Wilson niezmiennie jest przekonany, że inwestycja na amerykańskim rynku akcji jest korzystniejsza niż na pozostałych. Wśród argumentów wskazuje na mniej zmienny wzrost zysków oraz wyższą jakość amerykańskich spółek.
- Jesteśmy wciąż w późnej fazie cyklu, w której zarówno przewaga jakościowych spółek, jak i spółek o dużej kapitalizacji powinna się utrzymywać – napisał strateg Morgan Stanley.
Wilson prognozuje utrzymanie się S&P500 w przedziale 5000-5500 tys. pkt. Wybicie z niego uzależnia od zawarcia przez USA umowy handlowej z Chinami, wyraźnej poprawy prognoz wyników spółek lub wzrostu szans na luzowanie polityki pieniężnej.
S&P500 zakończył piątkową sesję wartością 5525,21 pkt. Indeks zyskał 4,6 proc. w ubiegłym tygodniu. W 2025 roku jego wartość spada jednak o 6 proc.
Indeks dolara pokazujący zmianę jego wartości wobec koszyka głównych walut spada jak dotąd w tym roku o ponad 8 proc.
