Coraz więcej Polaków decyduje się na zakup wakacyjnego mieszkania w paśmie nadmorskim, z myślą o wzroście jego wartości i przyszłym wynajmie. Zasady są proste: im więcej atrakcji czeka na turystów w budynku i okolicach, tym łatwiej będzie znaleźć chętnych do wynajęcia apartamentów.
Bałtycki park
Około tysiąca mieszkań, apartamentów i pokoi hotelowych powstanie łącznie w świnoujskiej inwestycji Kristensen Group — Baltic Park. Do tej pory to największy kompleks wypoczynkowo-rekreacyjny nad polskim Bałtykiem.
— Największym wzięciem cieszą się apartamenty z widokiem na morze, na takie lokale czeka wręcz kolejka chętnych — mówi Jacek Twardowski, dyrektor handlowy firmy Kristensen Group, która buduje w Świnoujściu luksusowy kompleks Baltic Park.
Pięć budynków o charakterze willi miejskich już powstało między plażą a świnoujską promenadą. W każdym z nich znajduje się 16 apartamentów o powierzchni od 35 do 85 mkw. Partery poszczególnych willi zajmują lokale użytkowe. Inwestycja Kristensen Group ożywiła nadmorską część Świnoujścia. Obok kompleksu powstał elegancki deptak, kawiarnie i restauracje, które wpisały się w specyfikę nadmorskiego kurortu.
— Balic Park zainaugurował w Polsce nowy trend — duże obiekty wypoczynkowe, wokół których zaczyna się toczyć życie miasta. Po Świnoujściu podobne projekty zaczęły powstawać również m.in. w Kołobrzegu i Międzyzdrojach — dodaje Jacek Twardowski.
Wspaniale prezentujących się nieruchomości nie brak też w Międzyzdrojach. Villa Marea czy Sea Forest Residence to niewielkie, ale malowniczo położone budynki. Dziś można kupić w nich apartamenty tylko na rynku wtórnym. Cena oscyluje wokół 9,5-11 tys. zł za metr. W czerwcu ruszyły prace nad nie mniej efektownie zapowiadającą się Playa Baltis. Na razie cena metra w tej inwestycji nie jest jeszcze znana.
Ważna lokalizacja
Na środkowym Wybrzeżu luksusowe apartamenty powstają w samym centrum Ustki tuż przy porcie, a także m.in. w Kołobrzegu. Ceny? Za mieszkania o powierzchni do 100 mkw. w Ustce trzeba będzie zapłacić 12 tys. zł za mkw. Większe kosztują od mniej więcej 11,5 tys. zł za mkw.
— Apartamenty kupują od nas nie tylko Polacy, lecz także m.in. Niemcy i Irlandczycy — zdradza Szymon Koterba, pełnomocnik belgijskiej firmy Baltiquality, która jest inwestorem obiektu.
Czy zakup takiego apartamentu to opłacalna inwestycja? Zdaniem ekspertów, nie wszystkie inwestycje dają gwarancje powodzenia.
— Dużo zależy od lokalizacji, standardu wykończenia, a także od zaplecza usługowego — tłumaczy analityk rynku nieruchomości Home Broker Grzegorz Baciński.
Jego zdaniem, wybór odpowiedniej lokalizacji to gwarancja opłacalności inwestycji. Duże znaczenie ma również ciekawa architektura. Nabywcami apartamentów są ludzie zamożni, którzy mają duże oczekiwania co do miejsca wypoczynku. Liczy się też dostępność usług, czyli wyposażenie m.in. w basen, centrum odnowy biologicznej, spa, a także usługi gastronomiczne.
— Wszystkie wymienione czynniki mają wpływ na to, czy zakupiony apartament ma szansę przyciągnąć turystów i na bieżąco przynosić zyski, a z biegiem lat zyskiwać na wartości — ocenia ekspert.
Według niego, stopy rentowności w najciekawszych projektach będą wynosić od 6 do 7 procent. Pewniakiem są nieruchomości położone w pierwszej linii zabudowy od morza oraz te z bezpośrednim widokiem na morze.
Najwięcej apartamentów pod wynajem pojawiło się w okolicach Trójmiasta, Kołobrzegu oraz Świnoujścia. Z reguły to budynki stojące 50-200 m od plaży, z oknami wychodzącymi na Bałtyk. Najpopularniejsze są apartamenty 1- i 2-pokojowe. Ostatnio rośnie zainteresowanie wynajmem ekskluzywnych apartamentów w budynkach wysokiej klasy, w których klient znajdzie restauracje czy spa.
Na tym można zarobić
Zdaniem Mariusza Czerwińskiego, dyrektora zarządzającego NextHome, najlepiej zarabia się na wynajmie apartamentów na krótkie okresy — od kilku do kilkunastu dni.
— Zajmują się tym wyspecjalizowane firmy zarządzające apartamentami, a w nowych inwestycjach (aparthotelach) firma deweloperska zapewnia, po zakończeniu inwestycji, arządzanie apartamentami — wyjaśnia Mariusz Czerwiński.
Coraz rzadziej obserwuje się wynajem mieszkań na dłuższy okres (3-6 miesięcy). W tym wypadku lokum zgłaszane jest do agencji nieruchomości i to ona zajmuje się szukaniem klientów. Kto jest gościem nadmorskich apartamentów? Eksperci mówią o trzech głównych grupach klientów.
— Pierwsza z nich to zamożni studenci, przede wszystkim obcokrajowcy, studiujący w uczelniach na Wybrzeżu. Druga to kadra zarządzająca dużych przedsiębiorstw, którym macierzyste firmy wynajmują lokale o wysokim standardzie. Kolejna — osoby z Polski i zagranicy, przebywający czasowo nad morzem i szukające komfortowego lokalu na czas pobytu — wylicza Michał Tomasz Kowalewski z biura Tyszkiewicz Nieruchomości w Gdańsku.
Stawki wynajmu zależą od pory roku, wielkości, standardu apartamentu, odległości od morza. Wynajem lokum w sezonie letnim kosztuje około 130 zł na dobę za apartament jednopokojowy. Za dobę w apartamencie 3-pokojowym w odległości 200 m od plaży w budynku o wysokim standardzie, zapewniającym wszelkie usługi (restauracja, basen, spa) zapłacimy nawet 600 zł.
— W miesiącach wiosennych i jesiennych ceny są niższe o blisko 15 proc. niż w lecie, w sezonie zimowym zapłacimy o 30-40 proc. mniej niż w lecie — wyjaśnia Mariusz Czerwiński.
Modna Starówka
Lokale o wysokim standardzie dostępne są zarówno w starej zabudowie, jak i w nowych inwestycjach, przy czym w pierwszym przypadku są to raczej mieszkania pojedyncze, chociaż zdarzają się i całe budynki, które po gruntownej przebudowie mogą aspirować do miana apartamentowców.
— Takim przykładem jest całkowicie zmodernizowana gdyńska willa na Kamiennej Górze z 1934 r. Mieści sześć apartamentów od 63 do 121 mkw. — opowiada Michał Tomasz Kowalewski.
W nowych inwestycjach, szczególnie tych atrakcyjnie zlokalizowanych, bardzo często część mieszkań z założenia traktowana jest jako inwestycja długoterminowa. Inwestor liczy na zysk z dwóch źródeł — wzrostu wartości lokalu oraz dochodów z najmu.
— Jest to odpowiedź na zmianę sytuacji na rynku i przyhamowanie wzrostu cen mieszkań — tłumaczy Michał Tomasz Kowalewski.
Jednak warunkiem powodzenia takiej inwestycji jest usytuowanie nieruchomości w atrakcyjnej okolicy. W Trójmieście tradycyjnie do takich lokalizacji zaliczamy Dolny Sopot, gdyńskie Orłowo i Kamienną Górę oraz gdańską Starówkę.
Znane nieruchomości trójmiejskie, w których można kupić lub wynająć apartamenty, to: Sea Towers w Gdyni, Jelitkowski Dwór i Lastadia w Gdańsku. W najbliższym czasie mają powstać na gdańskiej Starówce nieruchomości, w których lokale mieszkalne zostaną nabyte głównie jako tzw. drugie mieszkania oraz jako inwestycje długoterminowe. Większość takich lokali zotanie wykończona w wysokim standardzie pod wynajem.
— Gdańska Starówka to najbardziej atrakcyjna i jednocześnie najdroższa dzielnica w Gdańsku, przyciągająca inwestorów krajowych i zagranicznych, spodziewających się dobrego zarobku i w miarę szybkiego zwrotu poniesionych nakładów. Co ważne, lokali w tak dobrej lokalizacji nie będzie przybywało — przypomina Michał Tomasz Kowalewski.
W Kołobrzegu, 50 m od morza, powstał obiekt Bałtyk Park z komfortowymi apartamentami o powierzchni od 40 do 90 mkw., wykończonymi pod klucz.
— Deweloper, który współpracuje z firmą meblującą hotele, zapewnia również umeblowanie takiego apartamentu — dodaje Mariusz Czerwiński.