Mostostal Płock jeszcze da zyski

Przemek Barankiewicz, CFA
opublikowano: 2007-03-30 00:00

Płock ma ukryte aktywa, które w przyszłości mogą znów przynieść dywidendy

Rynek spokojnie zareagował na kolejne duże zlecenie Mostostalu Płock (MP). Kontrakt z Orlenem wartości 7,2 mln zł pozostaje w cieniu sporu zbiorowego, ogłoszonego przez pracowników spółki. Do czasu jego rozwiązania trudno oczekiwać, by kurs MP zbliżył się do 50 zł z początków lutego.

W długim terminie płockie akcje mają jednak duże możliwości wzrostu. Spółka chce przeznaczyć na dywidendę 1,5 mln zł (0,75 zł na akcję), czyli 44 proc. ubiegłorocznego zysku netto. Jej możliwości są jednak dużo większe. Choć w 2005 r. do akcjonariuszy trafiło aż 25 mln zł, kasa MP ciągle nie świeci pustkami. Na koniec roku było w niej ponad 7 mln zł (3,56 zł na akcję).

Prawdziwym skarbem staje się kontrolowany przez spółkę pakiet 10 proc. kapitału giełdowego Remaku. W tym roku ta specjalizująca się w remontach i montażach urządzeń energetycznych firma podrożała już o 86 proc. Na tle 3,5-procentowej poprawy notowań MP i 10-procentowej zwyżki Mostostalu Warszawa, który kontroluje obie spółki, to imponujący wynik. Remak aktywnie zdobywa nowe zlecenia, choć o uzyskanie 2 mld zł kontraktów w ciągu pięciu lat będzie trudno. Rynek wierzy jednak w zapowiedzi spółki, a posiadane przez MP papiery mają już wartość 11,7 mln zł (5,87 zł na akcję). Rezerwy tkwią także w bardzo wysokim kapitale obrotowym firmy. W 2006 r. zapasy wzrosły o 4,4 mln zł, a należności o 9,1 mln zł. Trudno wiązać to z dynamiką sprzedaży płockiej spółki. W odwodzie pozostaje jeszcze połowa udziałów w Centromoście Stocznia Rzeczna. Ich wartość księgowa to 2,2 mln zł. Choć ubiegły rok stocznia zamknęła tylko 0,3 mln zł zysku, to przy 65 mln zł sprzedaży jej wartość rynkowa wydaje się znacznie wyższa. MP powinien szybko podjąć decyzję, czy wyjść z tej firmy, czy przejąć nad nią pełną kontrolę.

Ewentualne wyjście z tych inwestycji, podobnie jak przekazanie gotówki akcjonariuszom MP, pozostaje jednak w gestii Mostostalu Warszawa. Dwa lata temu udało się przekonać głównego akcjonariusza do wypłacenia wysokiej dywidendy. Teraz sytuacja może być trudniejsza, bo warszawska grupa — po niedawnej emisji akcji — nie cierpi na brak pieniędzy.

Suma wymienionych składników majątku jeszcze nie tłumaczy obecnej wyceny rynkowej MP na ponad 80 mln zł. Nie zapominajmy jednak o podstawowej działalności spółki, która ma przed sobą dobre perspektywy. Małe firmy przemysłowe, zwłaszcza te silne w petrochemii, czeka dużo zleceń. MP musi jednak poszerzać grono odbiorców, na razie dość wąskie. Jeśli mu się to uda, sprzedaż będzie systematycznie rosnąć.