Ważą się losy Mostostalu Zabrze. Dziś Sąd Rejonowy w Gliwicach zajmie się wnioskiem o ogłoszenie upadłości giełdowej spółki. Takiego rozstrzygnięcia domaga się firma obrotu wierzytelnościami Inkasso-Reform.
27 stycznia „PB” podał, że firma Inkasso-Reform (IR) z Legnicy, działająca w branży obrotu wierzytelnościami, złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości Mostostalu Zabrze (MZ), spółki z branży budowlanej. Dziś zajmie się nim sąd w Gliwicach.
Zarząd Mostostalu Zabrze nie chce komentować tego faktu. 17 lutego firma skierowała do sądu wniosek o oddalenie lub odrzucenie żądania IR. O tym, czy zostanie uwzględniony, przekonamy się dzisiaj.
Inkasso-Reform, które zasłynęło m.in. z walki z Grupą Stoczni Gdynia, też nie daje za wygraną.
— Domagamy się ogłoszenia upadłości Mostostalu Zabrze. Uzupełniliśmy już w sądzie nasz wniosek — mówi Zygmunt Nazarewicz, wiceprezes Inkasso-Reform.
Pretekstem było około 400 tys. zł wierzytelności, które IR nabyło 6 grudnia 2002 r. od firmy Trade Arbed Steel Center (TASC). Ta ostatnia była wierzycielem spółki zależnej MZ — Mostostal Zabrze Hurtownia Materiałów Budowlanych. Według legnickiej firmy, gwarantem spłaty tej kwoty jest giełdowa spółka. Ta zaś uważa, że nie spłacone należności są przedmiotem sporu sądowego między MZ a TASC.
Ta sytuacja może jednak negatywnie wpłynąć na i tak trudną sytuację MZ. 28 lutego firma nie odda do użytku sztandarowej inwestycji — biurowca Uni Centrum w Katowicach.
— W komunikacie giełdowym poinformujemy o nowym terminie — twierdzi Jerzy Suchnicki.
Według Jacek Obrockiego, dyrektora ds. analiz Beskidzkiego Domu Maklerskiego, MZ ma kłopoty z płynnością finansową.
— Po trzech kwartałach spółka miała 204 mln zł zobowiązań, z tego krótkoterminowe stanowiły75 proc. — mówi analityk.
Głównym akcjonariuszem MZ jest Bank Handlowy, który ma 34,48 proc. akcji.