Mówią biznesmeni z Warmii i Mazur

TP
opublikowano: 15-03-2007, 00:00

Czy dotychczasowe zapóźnienie regionu to przeszkoda w rozwoju czy szansa?

Henryk Kamiński

prezes spółki teleinformatycznej Sprint z Olsztyna

To zapóźnienie nie wynika z braku tradycji industrialnych, ale raczej z braku woli zmian wśród dotychczasowych włodarzy. Jeśli szansę, jaką daje nam Unia w postaci dofinansowania wykorzystamy w pełni na rozwój przedsiębiorczości, to dotychczasowe zaniedbania mogą pomóc zmniejszyć różnice gospodarcze. Jeśli tej szansy nie wykorzystamy, to wyjadą młodzi i nie będzie komu nadganiać do reszty Europy.

Przemysław Chojnowski

prezes spółki elektroenergetycznej Olmex z Olsztyna

Fundusze pomocowe są wielką szansą dla regionu i zarazem wyzwaniem dla samorządów. Szanse widzę też w wykształconym społeczeństwie. Kadry Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego wspierają małe i średnie przedsiębiorstwa. Przykładem jest moja firma, która zatrudnia wielu absolwentów tej uczelni i współpracuje z nią. Wiele regionów i państw wykorzystało swe zapóźnienie jako atut w przyciągnięciu zarówno kapitału, jak i turystów.

Andrzej Bogusz

prezes spółki budowlanej Arbet z Olsztyna

Jeśli umiejętnie skorzystamy z doświadczeń innych krajów, to zacofanie może stać się szansą na sukces. Konieczne jest opracowanie spójnej strategii rozwoju regionu, uwzględniającej jego atuty (np. przyroda, bliskość Rosji, uniwersytet), a nade wszystko – konieczności zmian mentalnych (szkolenia, ukazywanie w mediach dobrych przykładów itd.).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: TP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu