Może czas na surowce w portfelu?

Partnerem publikacji jest Skarbiec TFI
opublikowano: 17-03-2022, 16:46

Informacja reklamowa

Adam Czorniej
Adam Czorniej
zarządzający funduszami w Skarbiec TFI

Po kilkunastu latach strukturalnej bessy rynki surowcowe odrodziły się bardzo szybko. W ciągu niespełna dwóch lat powróciły w rejony wieloletnich szczytów, a wiele kategorii surowców wycenianych jest aktualnie najwyżej w swojej historii. Od początku tego roku indeksy surowcowe zyskały średnio ponad 20 proc., wzrosty te następują po równie mocnym poprzednim roku, kiedy zwyżki sięgnęły około 40 proc. Czy po tak gwałtownym odbiciu rynki czeka kontynuacja hossy?

Rynki surowcowe przez długie lata mierzyły się z szeregiem strukturalnych problemów, co skutkowało słabnącym popytem i w konsekwencji spadającymi cenami. Silne tendencje globalizacyjne, niski poziom inwestycji, przeniesienie dużej części handlu do sieci i co za tym idzie spadek kosztów na wielu poziomach oraz duża konkurencja cenowa z jednej strony, a z drugiej sukcesywne odchodzenie od surowców konwencjonalnych na rzecz poszukiwania efektywności energetycznej z wykorzystaniem źródeł proekologicznych niejako wymuszały po stronie podażowej ograniczanie produkcji wielu kategorii surowców.

Do odwrócenia negatywnych tendencji doszło dwa lata temu w pierwszym etapie pandemii koronawirusa. Odłożony w czasie popyt konsumpcyjny i śmielszy inwestycyjny z doładowaniem w postaci wsparcia banków centralnych wywołał potężną nierównowagę, która w efekcie zapoczątkowała okres zwyżek na rynkach surowcowych. Deficyty były widoczne we wszystkich kategoriach, a prognozy ekonomiczne wskazywały na to, że potrzebne będą długie miesiące konieczne do zbilansowania rynku. I pewnie by do tego doszło jeszcze w tym roku, jednak napaść Rosji na Ukrainę przyczyniła się do wystąpienia realnego ryzyka negatywnego szoku podażowego. Gospodarki wielu krajów stanęły w obliczu poważnego kryzysu energetycznego i rolnego. Już teraz wiadomo, że konsekwencją wojny będą utrzymujące się wysokie ceny surowców (jako efekt spadku podaży, zakłóconych łańcuchów dostaw, wzrostu kosztów transportu, realizacji kosztownych projektów transformacji, w tym uniezależnienia się od dostaw rosyjskich) oraz towarzysząca im wysoka inflacja. Inflacja, która w obecnym wydaniu ma w sobie czynniki zarówno popytowe, podażowe, jak i charakter długo- i krótkoterminowego oddziaływania nie może być już dłużej ignorowana przez FED czy ECB, a jej powstrzymanie może zająć więcej czasu, niż do niedawna sądzono. Historycznie okresy podwyżek stóp procentowych, jak również czas ustabilizowania ich na określonym poziomie to złote lata dla rynków surowcowych. Tak więc najbliższa przyszłość to okres, kiedy będzie studzony popyt, ale jednocześnie szansa na trwałe odbudowanie zapasów i skuteczne zbilansowanie rynku. Wydaje się, że do tego jest jeszcze długa droga. Natomiast dla inwestorów, w tym klientów funduszy inwestycyjnych, udział w rynkach surowcowych stanowi możliwość poszerzenia spektrum finansów osobistych o nową kategorię inwestycyjną jako wehikułu służącego do przejścia przez bardziej wymagający czas.

Jest to informacja reklamowa. Przed podjęciem ostatecznych decyzji inwestycyjnych należy zapoznać się z prospektem emisyjnym funduszy oraz z KIID dostępnymi na stronie www.skarbiec.pl. Niniejszy materiał nie stanowi oferty w rozumieniu art. 66 Kodeksu cywilnego, jak również usługi doradztwa inwestycyjnego, a także nie jest formą świadczenia doradztwa podatkowego ani pomocy prawnej. Skarbiec TFI S.A. podlega nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego.

Skarbiec TFI S.A. z siedzibą: al. Armii Ludowej 26, 00-609 Warszawa (KRS 0000060640).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane