Wartość rynkowa spółek notowanych w USA spadła już o ponad 1 bln USD od 29 kwietnia, kiedy indeksy zanotowały największą wartość w tym roku. Wskaźnik cena/zysk S&P500 spadł do ok. 12,8 i jest najniższy od sierpnia. Inwestorów kuszą tanie akcje. W poniedziałek odbicie się nie powiodło. We wtorek nastroje są zdecydowanie lepsze. Indeksy największych europejskich giełd wyraźnie rosną. Nie przeszkadza w tym poniedziałkowa obniżka ratingu Grecji przez Standard & Poor’s, ani wiadomość o wzroście inflacji w Chinach do poziomu nie notowanego od 34 miesięcy. Ta ostatnia nie zaskoczyła rynku, do tego zgodne z oczekiwaniami okazały się dane o produkcji przemysłowej w Państwie Środka. Przed rozpoczęciem handlu na Wall Street podane zostaną jeszcze dane o sprzedaży detalicznej w USA, a także dynamice cen produkcji sprzedanej. Po rozpoczęciu sesji opublikowane zostaną dane o zapasach biznesu. Rynek będzie śledził także co powie szef Fed Ben Bernanke podczas konferencji dotyczącej pułapowi zadłużenia i budżetowi. Jego wystąpienie planowane jest na 20.30 czasu polskiego.
MD