Można ubezpieczyć projekt budynku
Towarzystwa ponoszą koszty katastrof budowlanych
KOSZTEM PROJEKTANTA: Zabezpieczamy architektów przed roszczeniami inwestorów, którzy po zakończeniu prac budowlanych zgłaszają zastrzeżenia wobec projektu, poszukując sposobu zmniejszenia kosztów — twierdzi Piotr Wójcik, dyrektor biura ubezpieczeń OC w Gerling Polska. fot. Grzegorz Kawecki
Błąd w projekcie budynku przygotowanym przez architekta może spowodować katastrofę budowlaną, lub co najmniej poważne opóźnienia w realizacji obiektu. Jeżeli projektant zawczasu wykupił polisę OC, ubepieczyciel zapłaci za niego wysokie odszkodowanie.
Ubezpieczenie OC, które może wykupić architekt, gwarantuje wypłatę odszkodowania w wypadku roszczeń wynikających z wad budowli spowodowanych błędem w dokumentacji projektowej. Polisa obejmuje też wady budynku powstałe na skutek niedopatrzenia w czasie sprawowania nadzoru autorskiego. Oznacza to, że jeżeli z powodu błędu w projekcie, na budowie przydarzy się wypadek lub co gorsza katastrofa budowlana, ubezpieczyciel wypłaci odszkodowania osobom poszkodowanym. Polisa obejmuje też szkody osobowe późniejszych użytkowników budowli spowodowane błędem architekta.
Dodatkowo, i taka konieczność zdarza sie najczęściej, polisa OC chroni architekta w przypadku sporów z inwestorem, który zamówił projekt. Firma budowlana może przecież żądać od projektanta zwrotu kosztów zbędnych, jej zdaniem, prac lub odszkodowania za konieczne poprawki.
Nie wszystkie ryzyka
Ubezpieczyciele zastrzegają jednak, że nie mogą ubezpieczyć wszystkich roszczeń, z którymi spotyka się biuro projektowe.
— Nie obejmujemy ubezpieczeniem rękojmi dawanej przez architektów — twierdzi Piotr Wójcik, dyrektor departamentu ubezpieczeń OC w Gerling Polska.
Oznacza to, że towarzystwo nie zwróci architektowi kosztów poprawek, które ten musi ponieść na skutek zastrzeżeń do projektu, wniesionych przez inwestora. Gerling, podobnie jak inne towarzystwa, nie obejmuje też ochroną ubezpieczeniową roszczeń wynikających tylko z błędu kosztorysowego. Polisa nie obejmuje także kosztów spowodowanych opóźnieniem przygotowania projektu lub realizacji budowy. Towarzystwa nie ubezpieczają też osób, które utraciły uprawnienia budowlane lub przekroczyły zakres swoich uprawnień zawodowych.
Ochroną ubezpieczeniową objęte są wszystkie szkody wynikające z błędu popełnionego w okresie ubezpieczenia. Towarzystwo wypłaci więc odszkodowanie, nawet jeśli architekt od dawna nie jest już w nim ubezpieczony, ale błąd w projekcie powstał w okresie obowiązywania polisy.
Uważne towarzystwa
Towarzystwa ubezpieczeniowe ostrożnie podchodzą do dobrowolnych polis odpowiedzialności cywilnej. Uważnie przyglądają się klientom, nie chcą ubezpieczać biur mających złą sławę, krótko działających na rynku lub korzystających z usług osób nie posiadających odpowiednich uprawnień.
Od zaufania, którym towarzystwo obdarzy klienta, zależy późniejszy koszt ubezpieczenia. Składka liczona jest jednak w głównej mierze od kwoty do jakiej ubezpieczyciel pokrywa ewentualne roszczenia. Niektóre osoby wykupują asekurację ryzyk nawet tylko do 50 tys. zł, zdarzają się też biura projektowe, które ubezpieczają się na kilka milionów USD. Minimalna kwota, poniżej której ubezpieczyciele nie wypłacają odszkodowania, waha się od 100 do 10 tys. zł.
Konflikt interesów
W przypadku wysokich kwot, towarzystwa ubezpieczeniowe długo zastanawiają się, zanim wypłacą odszkodowanie.
— Odpowiadamy tylko za błędy projektanta. W przypadku szkody uważnie badamy więc umowę projektant-inwestor. Przyglądamy się też korespondencji między stronami i wszelkim dokumentom powstałym w trakcie budowy — opisuje Piotr Wójcik.
W takiej sytuacji dochodzi czasami do konfliktu między towarzystwem ubezpieczeniowym i architektem. Projektant chętnie wypłaciłby odszkodowanie, ponieważ domaga się tego od niego inwestor, który jest jego długoletnim partnerem i w przyszłości może składać lukratywne zamówienia. Tymczasem ubezpieczyciel nie jest wcale chętny do wypłaty niemałych nieraz kwot, stara się często odrzucić roszczenie lub przynajmniej maksymalnie ograniczyć jego wysokość.
— Towarzystwo daje projektantowi ochronę prawną w celu odparcia bezzasadnych roszczeń. Ubezpieczyciel pokrywa też koszty wynajęcia adwokata — dodaje Piotr Wójcik.
W ogólnych warunkach umowy polisy OC, towarzystwa zastrzegają z góry, że ubezpieczony nie może bez ich zgody wypłacić odszkodowania.
Rynek potrzebuje
W Polsce coraz więcej renomowanych biur projektowych posiada ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej. Często jest to wymóg inwestora, który dzięki temu ma większe gwarancje uzyskania ewentualnego odszkodowania. Zdarzają się sytuacje, w których o wygraniu przetargu na projekt dużej inwestycji współdecyduje wysokość posiadanego przez biuro architektoniczne ubezpieczenia.
Na potrzeby rynku reagują też towarzystwa ubezpieczeniowe. Część z nich ubezpiecza architektów na podstawie ogólnych warunków zawodowych polis OC. Niektóre jednak przygotowały produkty specjalnie adresowane do projektantów.
Łukasz Świerżewski