Mrożek wraca do domu

Michał Mizera
opublikowano: 2004-04-09 00:00

„Sceny łóżkowe”. Pierwsze skojarzenie? No właśnie. Z tego powodu dyrekcja Teatru Współczesnego zrezygnowała z powyższego tytułu roboczego.

Tytuł miał spajać w jedno dwie jednoaktówki Sławomira Mrożka: „Czarowną noc” i „Męczeństwo Piotra O’Hey’a”, które wyreżyserował Maciej Englert. Muzykę napisał sam Zygmunt Konieczny, scenografię zaprojektował Marcin Stajewski, a kostiumy — Anna Englert.

To powrót dramatopisarza do domu. Współczesny zasłynął m.in. dzięki wielkim realizacjom mrożkowskim, w tym wielu prapremierom. Było to oczko w głowie obu dyrekcji: Erwina Axera i właśnie Macieja Englerta. Wystarczy wspomnieć dwa przedstawienia „Tanga” w ich reżyserii. To z 1965 roku (kreacje Mieczysława Czechowicza i Wiesława Michnikowskiego) i z 1997 roku (z Piotrem Adamczykiem i Krzysztofem Kowalewskim). Oba rewelacyjne i dojmująco aktualne.

Obie jednoaktówki na pierwszy rzut oka mają charakter scenicznego żartu. Ale Mrożek nie byłby sobą, gdyby pod śmieszno-groteskową akcją (w pierwszej sztuce dwóch panów na delegacji spędza nietypową noc w hotelu, w drugiej — w mieszkaniu statecznej rodziny pojawia się tygrys ludojad!) nie zawarł filozoficznego przesłania. Czy nadal jest ono obowiązujące?

Z kolei Maciej Englert nie byłby sobą, gdyby go sprytnie nie uwypuklił pod scenicznymi gagami swoich gwiazd. W obsadzie m.in. Iwona Wszołkówna, Janusz Michałowski i Andrzej Zieliński. A Marta Lipińska i Krzysztof Kowalewski znowu grają małżeństwo.

Teatr Współczesny, spektakle: 13-15 IV, godz. 19.00, bilety: tel. 825-59-79, 825-52-17, e-mail: [email protected], w internecie: www.bileteria.pl