MSP porządkuje banki

Marcin Goralewski, Beata Tomaszkiewicz, Paweł Zielewski
11-03-2002, 00:00

Resort skarbu — po ubiegłotygodniowej stanowczej deklaracji poniechania prywatyzowania banków znajdujących się w rękach SP — nie odpuścił przekształceń sektora. Znalazł nawet własny ośrodek konsolidacji — PKO BP.

MSP opracowało własny zarys prywatyzacji sektora bankowego. Według najnowszych założeń, na giełdę ma trafić część akcji PKO BP i Banku Gospodarki Żywnościowej. Największy polski detalista ma związać się z Bankiem Pocztowym, a Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej opuścić Bank Ochrony Środowiska.

Nadal jednak nie ma projektu, który mogłaby przyjąć Rada Ministrów. Kiedy takowy powstanie — być może wyjaśni się na jutrzejszym posiedzeniu sejmowej Komisji Skarbu, podczas którego zarys programu ma być omawiany.

Zdaniem MSP, w ostatnim czasie makroekonomiczne warunki rozwoju sektora bankowego znacznie się pogorszyły.

— Obserwuje się duże nasilenie konkurencji zarówno między bankami działającymi w Polsce, jak i między bankami działającymi w Unii Europejskiej. W kontekście integracji z UE zwraca uwagę słabość niektórych banków będących własnością Skarbu Państwa, banków spółdzielczych czy niektórych banków prywatnych — ostrzega resort skarbu w materiałach przygotowanych dla parlamentarzystów.

W perspektywie kilku lat MSP nie zamierza pozbywać się kontroli w państwowych bankach. Nie oznacza to jednak, że ich struktura kapitałowa pozostanie bez zmian. Na rewolucję nie ma co liczyć Bank Gospodarstwa Krajowego, który prawdopodobnie zostanie niereformowalnym ramieniem finansowym rządu.

Pod kontrolą MSP pozostanie największy bank detaliczny w Polsce — PKO BP. Co do tego nie ma wątpliwości.

— PKO BP powinien zostać bankiem uniwersalnym, wyspecjalizowanym w obsłudze ludności — uważa resort skarbu.

MSP nie straci nad spółką kontroli, ale można zaryzykować twierdzenie, że wróci do strategii prywatyzacji spółki przyjętej przez poprzednią ekipę rządową. Resort zakłada bowiem możliwość upublicznienia spółki na GPW. Wcześniej jednak bank ma zostać ponownie dokapitalizowany. MSP chciałoby też, żeby istotniejszą rolę w jego strukturze odgrywał sektor ubezpieczeń na życie.

Według przyjętej przez poprzedni rząd koncepcji, do 30 proc. akcji PKO BP miało zostać sprzedanych w ofercie publicznej. Pracownicy spółki mieli otrzymać 15 proc. walorów. W drugim etapie miała zostać przeprowadzona emisja akcji skierowana do inwestorów instytucjonalnych. Kapitały banku byłyby podniesione o 10 proc.

— Upublicznienia tak wielkiej spółki nie da się przeprowadzić w ciągu kilku miesięcy. Problemy będą pojawiać się od chwili rozpoczęcia sporządzania prospektu emisyjnego po przydział akcji pracowniczych. Potrzeba ogromnego uporu i pieniędzy, by dokonać tego wszystkiego jeszcze za kadencji tego rządu — studzi zapał jeden z bankowców, który — ze zrozumiałych względów — chce zachować anonimowość.

W kontekście PKO BP pojawił się w dokumentach MSP Bank Pocztowy, który na pewno nie trafi już do zachodniego inwestora.

— Na możliwości rozwoju Banku Pocztowego należy patrzeć przez pryzmat planów dotyczących dalszych losów Poczty Polskiej. Stabilizacja finansowa PP umożliwi poszerzenie gamy usług oferowanych przez to przedsiębiorstwo, w tym usług finansowych i ubezpieczeniowych realizowanych przez Bank Pocztowy i spółki podporządkowane Poczcie Polskiej. W przypadku prywatyzacji PP przewiduje się włączenie banku do grupy utworzonej wokół PKO PB — piszą urzędnicy MSP.

I tu pojawia się problem.

— Z jednej strony powstałby gigant finansowy z ponad 16 tys. placówek, z nieograniczonym dostępem do najmniejszych nawet lokalnych rynków. Z drugiej — nigdy jeszcze nie dokonywano łączenia tak dużych sieciowo organizmów — mówi jeden z bankowców.

Mimo że na razie powstał tylko zarys programu, już teraz zakłada się wyjście NFOŚiGW z Banku Ochrony Środowiska. Obecnie fundusz kontroluje 44,36 proc. akcji spółki. Prawie 46 proc. walorów należy zaś do Skandinaviska Enskilda Banken.

— Analizując sytuację BOŚ, a w szczególności pogarszające się wyniki banku oraz spadek jego wartości rynkowej, należy stwierdzić, że pozostawienie w nim udziałów NFOŚiGW jest niecelowe — czytamy w raporcie przygotowanym dla posłów.

Prawdopodobnie MSP zrezygnuje z usług banku przy obsłudze kredytów proekologicznych. To zarezerwowano dla BGŻ.

Józef Kozioł, prezes BOŚ, ostrożnie podchodzi do pomysłów MSP.

— Poglądy w demokracji może wyrażać każdy. A za jeden z poglądów uważam właśnie pomysł resortu skarbu na wyjście NFOŚiGW z BOŚ. To nie SP, lecz Ministerstwo Ochrony Środowiska jest właścicielem NFOŚiGW, a więc pośrednio kontroluje 44,4 proc. BOŚ. Dlatego to nie bezpośrednio w gestii SP leży zarządzanie tym pakietem — mówi Józef Kozioł.

Zgodnie z wcześniejszymi informacjami „PB”, MSP zamierza zerwać powiązania kapitałowe między BGŻ a bankami spółdzielczymi.

— Bank zostanie wyodrębniony ze struktury spółdzielczej, a następnie przekształcony w uniwersalny bank komercyjny, notowany na giełdzie, obsługujący zdefiniowany segment rynku, skoncentrowany na maksymalizacji zwrotu z kapitału dla akcjonariuszy — czytamy w opracowaniu sporządzonym przez resort skarbu.

Na GPW może trafić nieco ponad 20 proc. akcji banku.

MSP przygotuje też dokapitalizowanie BGŻ około 600 mln zł. Bank może otrzymać pożyczkę lub akcje innych przedsiębiorstw. Ten drugi sposób dokapitalizowania banku, mimo że stosowany wcześniej w przypadku np. LOT czy PKO BP, jest krytykowany zarówno przez emitentów giełdowych, których akcje są przedmiotem wkładu Skarbu Państwa, jak też część prawicowych polityków zasiadających w sejmowej Komisji Skarbu. Uważają oni, że MSP buduje w ten sposób trudne do zaakceptowania grupy powiązane wzajemnie kapitałowo.

Okiem eksperta

Z punktu widzenia systemu bankowego nie ma znaczenia, w jaki sposób przeprowadza się prywatyzację banków — czy kapitał, który kupuje ich akcje, jest zagraniczny czy krajowy.

Prywatyzacja musi natomiast zapewniać stabilny rozwój i wzrost wyników.

I to właśnie Skarb Państwa powinien zagwarantować swoim bankom.

Andrzej Wolski

wicedyrektor generalny ZBP

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Goralewski, Beata Tomaszkiewicz, Paweł Zielewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / MSP porządkuje banki