MSP wie, jak włączyć Polkomtel do grupy

Marcin Goralewski
opublikowano: 2002-03-06 00:00

Prace nad utworzeniem Krajowej Grupy Telekomunikacyjnej — bo tak roboczo nazwano projekt — idą pełną parą. Do grupy ma trafić TV Familijna, a być może Netia i El-Net. Jest już sposób na przeniesienie do KGT, z pominięciem inwestorów zagranicznych, najcenniejszych udziałów — akcji Polkomtelu.

Trwają prace nad stworzeniem Krajowej Grupy Telekomunikacyjnej. Taką nazwę roboczą nosi spółka, mająca połączyć firmy z branży telekomunikacyjnej, w których udziały posiada Skarb Państwa. Najważniejszy problem to rozwiązanie kwestii włączenia do niej Polkomtelu (operatora sieci komórkowej Plus GSM), w którym polscy udziałowcy mają ponad 50 proc. akcji. Zdaniem naszych informatorów, tylko ten operator telefonii komórkowej jest na tyle silny finansowo, aby utrzymać grupę na rynku. Warto przypomnieć, że tylko w 2001 r. Polkomtel zarobił netto 600 mln zł.

Na drodze do realizacji tych planów stoi jedna poważna przeszkoda. Akcjonariuszami Polkomtelu są bowiem także inwestorzy zachodni — TeleDanmark i Vodafone — do których należy ponad 39 proc. akcji. Według naszych informacji, sprzeciwiają się oni planom konsolidacji, a wręcz przedstawiają odwrotną propozycję: nieoficjalnie zgłosili chęć odkupienia walorów sieci komórkowej od polskich udziałowców.

Krajowe firmy nie tylko nie chcą sprzedać udziałów, ale zamierzają wprowadzić do zarządu spółki swoich nowych przedstawicieli. Ich głównym zadaniem ma być właśnie pomoc przy tworzeniu KGT. Warto przypomnieć, że Polkomtel to jedna z niewielu spółek z udziałem SP, do której MSP nie wprowadziło po wyborach swoich przedstawicieli.

Dzisiaj ma odbyć się posiedzenie rady nadzorczej Polkomtelu, podczas której mogą zapaść decyzje o zmianach w zarządzie. Wcześniej informowaliśmy, że KGHM, do którego należy prawie 20 proc. akcji Polkomtelu, chciał, aby do porządku obrad najbliższego NWZA dopisano punkt dotyczący zmian z zarządzie. Wniosek wpłynął zbyt późno i został odrzucony.

Załatwienie kwestii personalnych nie rozwiąże jednak problemu. Do ewentualnej transakcji potrzeba zgody akcjonariuszy spółki, a ponieważ nastawienie inwestorów zagranicznych do pomysłu konsolidacji jest negatywne, takie porozumienie nie będzie możliwe.

Jest jednak wyjście z sytuacji. Polscy udziałowcy Polkomtelu mogą zdecydować się na zdeponowanie akcji spółki w KGT. Do takiej transakcji nie potrzeba akceptacji wszystkich udziałowców czy rady nadzorczej.

Do KGT ma zostać włączona także Telewizja Familijna. Wcześniej mówiło się, że TF przestanie być finansowana przez spółki SP. Teraz koncepcja się zmieniła. Nieoficjalnie wiadomo, że włączenie TF do KGT ma umożliwić politykom lewicy wpływ na działalność stacji.

Poza najczęściej wymienianymi firmami, które mają trafić do KGT (Tel-Energo, NOM czy Telefonia Dialog) do grupy może zostać włączona spółka spółka telekomunikacyjna wydzielona z PKP. Nadal nie wiadomo też, jaka będzie przyszłość Netii czy El-Netu. Włączenie tych dwóch spółek do KGT znacznie zwiększyłoby jednak możliwości działania grupy.

Analizy dotyczące stworzenia KGT przeprowadzają resorty skarbu i infrastruktury. Sama koncepcja została podobno opracowana przez Władysława Bartoszewicza, byłego prezesa Polkomtelu, a teraz kandydata na szefa KGT, i Sławomira Golonkę, wiceprezesa PKN Orlen, a wcześniej Polkomtelu.

Projekt nadzorowany ma być przez Ireneusza Nawrockiego, szefa RN PSE i prezesa PZU Życie, oraz Andrzeja Piłata, sekretarza stanu w MI. Projekt osobiście pilotowany jest też przez Wiesława Kaczmarka, ministra skarbu, leży także w kręgu zainteresowań premiera Leszka Millera.

Ważnym elementem tworzonej grupy na być ramię internetowe. Nieoficjalnie mówi się, że do KGT może trafić Pro Futuro, dostawca Internetu, który niebawem zmieni właściciela. Spółką zainteresowane jest PZU Życie i Tel-Energo. Transakcja może też zostać przeprowadzona przy udziale NFI znajdujących się w grupie ubezpieczyciela. Takim rozwiązaniem jest zainteresowany ponoć Ireneusz Nawrocki, który bierze aktywny udział w tworzeniu KGT.

— Prawda jest taka, że Ireneusz Nawrocki został szefem PZU Życie m.in. po to, by miliardy złotych zarządzane przez grupę ubezpieczniową wspomogły tworzenie KGT — mówi nasz informator.

Kandydaci do grupy

Tel-Energo

jest operatorem drugiej pod względem wielkości (11 tys. km) ogólnopolskiej sieci światłowodowej. Spółka oferuje dzierżawę krajowych i międzynarodowych łączy cyfrowych o wysokich przepustowościach oraz usługi transmisji danych. Posiada też udziały w NOM i Polkomtelu.

NOM

jako pierwszy (od lipca 2001 r.) przełamał monopol TP SA w połączeniach międzymiastowych. Sukces spółki (szybkie osiągnięcie blisko 20-proc. udziału w rynku) nie jest jednak pełny. Powód? — nie rozwiązany spór z TP SA o fakturowanie klientów NOM. W jego wyniku na faktury za usługi NOM czeka około 4,5 mln osób, a sama spółka w praktyce nie generuje przychodów.

Telefonia Dialog

drugi pod względem wielkości niezależny operator stacjonarny w Polsce, będący w stosunkowo dobrej kondycji finansowej. Plany na 2002 r. zakładają inwestycje na poziomie 400-500 mln zł (m.in. rozwój sieci w Łodzi i wejście na rynek warszawski). Głównym problemem Dialogu jest znalezienie tańszych niż dotychczas źródeł finansowania.

Polkomtel

drugi pod względem liczby klientów (około 3,4 mln osób) operator telefonii komórkowej w Polsce. W 2001 r. osiągnął rekordowy zysk netto wysokości 590 mln zł przy przychodach — 4,2 mld zł. Plany zarządu na ten rok zakładają zwiększenie przychodów do około 5 mld zł. Firma, podobnie jak PTC i Centertel, jest posiadaczem koncesji UMTS.

TV Familijna

spółka produkująca program Telewizji Puls, która niedługo będzie obchodzić pierwszą rocznicę uruchomienia. Władze firmy, przy udziale Bank of America, poszukują inwestora dla stacji na rynku europejskim i amerykańskim. Mają na to coraz mniej czasu. Telewizji Familijnej kończą się bowiem pieniądze, jakie na jej rozwój wyłożyły PSE, KGHM, PKN Orlen, PZU Życie i Prokom Investment.

Netia

balansujący na krawędzi bankructwa największy konkurent TP SA na rynku telefonii stacjonarnej. Obecnie spółka, kontrolowana przez szwedzką Telię, jest blisko porozumienia się z posiadaczami nie spłaconych obligacji, których wartość przekracza 900 mln USD (3,8 mld zł). Jeśli dojdzie do zawarcia układu między Telią a obligatariuszami, to ci ostatni przejmą kontrolę nad firmą.

El-Net

trzeci pod względem wielkości operator telefonii stacjonarnej w kraju. Właścicielem 100 proc. akcji firmy jest Elektrim Telekomunikacja, spółka kontrolowana przez Vivendi i Elektrim. Niejasne podejście Vivendi do El-Netu oraz trudna sytuacja Elektrimu sprawiły, że nie dotrzymano terminu przedstawienia nowej strategii El-Netu, co miało nastąpić na przełomie roku.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót