MSP zleciło audyt i czeka na NIK

Katarzyna Jaźwińska
17-02-2006, 00:00

Nie milkną kontrowersje wokół prywatyzacji PHS. Resort skarbu sam ma wątpliwości, ale radzi poczekać z powołaniem komisji śledczej.

Wczoraj Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) przedstawiło posłom informację o prywatyzacji Polskich Hut Stali (PHS), która została sfinalizowana w marcu 2004 r. Mimo że minęły niemal dwa lata, transakcja wciąż budzi wiele emocji.

— Sprawa także w resorcie budzi wiele wątpliwości — mówi Maciej Heydel, wiceminister skarbu.

— Jakie resort ma zastrzeżenia? — pyta Artur Zawisza, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

— Jeżeli w danej sprawie interweniuje prokuratura, Najwyższa Izba Kontroli i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, to musi ona budzić wątpliwości. Z oceną powinniśmy jednak poczekać na efekt kontroli izby, która zakończy się 28 lutego — twierdzi Maciej Heydel.

I poprosił o to posłów.

Hanna Gronkiewicz-Waltz, przewodnicząca sejmowej komisji skarbu, zasugerowała, by resort skarbu zorganizował przeprowadzenie audytu prywatyzacji PHS. Wiceminister zapewnił, że już to zlecił.

O co właściwie chodzi i czemu od tak dawna sprzedaż PHS jest tak kontrowersyjna? Problem polega na tym, że w transakcji uczestniczyły osoby podejrzane o łapówki czy przekroczenie uprawnień ministerialnych. Wątpliwości budzi także brak wyceny spółek zależnych PHS przed prywatyzacją oraz realizacja zobowiązań inwestycyjnych w spółce. Z drugiej jednak strony zarówno posłowie, jak i związkowcy spółki zgadzają się, że co prawda prywatyzacja PHS budzi kontrowersje, bez niej jednak huty mogłyby zbankrutować i nie doczekać hossy, która rozpoczęła się w 2004 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Jaźwińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / MSP zleciło audyt i czeka na NIK