MSR ŚWINOUJŚCIE CZEKA NA PARTNERA

Cezary Pytlos
26-11-1999, 00:00

MSR ŚWINOUJŚCIE CZEKA NA PARTNERA

KONCERT ŻYCZEŃ: MSR Świnoujście, kierowana przez Bogusława Marca, od przyszłego inwestora oczekuje nowych zamówień na remonty. fot. ARC

Agencja Prywatyzacji unieważniła rokowania w sprawie sprzedaży Morskiej Stoczni Remontowej Świnoujście.

Negocjacje w sprawie zakupu świnoujskiego przedsiębiorstwa prowadziły tylko dwie firmy — Stocznia Szczecińska i Gdańska Stocznia Remontowa.

— Dopuszczone do ostatecznych rozmów strony nie złożyły kompletnej oferty — poinformowała Agencja Prywatyzacji.

Przedstawiciele obydwu przedsiębiorstw nie chcą na razie komentować decyzji AP.

— Przystąpiliśmy do ponownej analizy projektu i wkrótce podejmiemy decyzje, co robić dalej — mówi Dariusz Wojtaszek z AP.

Załoga MSR ma teraz przekazać agencji sugestie co do kształtu pakietu socjalnego, niezbędnego do sfinalizowania transakcji.

Dotychczas bliższa zwycięstwa w rywalizacji o świnoujską firmę była Stocznia Szczecińska.

Pływająca prywatyzacja

Prywatyzacja świnoujskiej stoczni trwa już od 1991 roku. W 1998 roku resort skarbu przekazał spółkę do Agencji Prywatyzacji, która w lutym tego roku ogłosiła przetarg na sprzedaż od 10-80 proc. akcji przedsiębiorstwa. W marcu zamknięto termin składania ofert. Zgłosiło się pięciu inwestorów, a wśród nich właśnie Stocznia Szczecińska i GSR, które znalazły się na krótkiej liście. Oferta firmy z Gdańska była korzystniejsza i w rezultacie ona otrzymała wyłączność na negocjowanie pakietu socjalnego z załogą świnoujskiej firmy. Nieoficjalnie ujawniono, że GSR zaoferowała około 20 mln zł.

Pracownicy MSR Świnoujście sprzeciwili się wyborowi agencji i zbojkotowali GSR, nie podejmując z jej przedstawicielami rozmów. Ich zdaniem, większe korzyści przyniósłby firmie alians ze Stocznią Szczecińską. Załoga MSR posądza gdańską stocznię o plany zamknięcia ich firmy. Obie firmy ostro rywalizują.

W konsekwencji w ubiegłym miesiącu AP dopuściła powtórnie do rozmów Stocznię Szczecińską, która z marszu rozpoczęła negocjacje z załogą MSR o warunkach przejęcia. Wydawało się wtedy, że sprzedaż stoczni to kwestia dni lub tygodni. Tak się jednak nie stało.

Styk z polityką

Nagła zmiana stanowiska AP zaskoczyła wszystkich. Argument, że prywatyzacja stoczni remontowych jest bardzo trudna na całym świecie (niska rentowność), nie dotyczy raczej MSR. Firma od dwóch lat przynosi dochód. Na jej prywatyzację należy raczej spojrzeć przez pryzmat polityki niż rachunku ekonomicznego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Cezary Pytlos

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / MSR ŚWINOUJŚCIE CZEKA NA PARTNERA