MSSF to wciąż spore wyzwanie

Andre Helin
opublikowano: 2005-12-21 00:00

Dla wielu spółek giełdowych rok 2005 upłynął pod znakiem międzynarodowych standardów sprawozdawczości finansowej (MSSF).

Jak im poszło?

Ostateczny sprawdzian z praktycznego wykorzystania MSSF jeszcze przed nami — będą nim roczne skonsolidowane sprawozdania finansowe grup kapitałowych, w których jednostka dominująca jest spółką dopuszczoną do publicznego obrotu. Można już dzisiaj podsumować dotychczasowe doświadczenia i wyciągnąć wnioski choćby w celu ich wykorzystania przy sporządzaniu rocznych sprawozdań finansowych.

Niespodzianka?

Jakie są pierwsze doświadczenia i główne wnioski? Na podstawie szkoleń, jakie regularnie przeprowadza BDO, wywiadów udzielonych przez przedsiębiorców i dużej ilości artykułów w prasie można podsumować następujące wnioski:

- MSSF przyszły nagle w efekcie rozporządzenia Unii Europejskiej, ponad głową polskiego ustawodawcy bez możliwości dostosowania ich do polskiej praktyki,

- MSSF przewidziane są dla dojrzałego środowiska biznesowego z efektywną infrastrukturą rynku kapitałowego,

- MSSF operują w dużej mierze wartością godziwą, a ta siłą rzeczy jest niepewna, gdyż jest oparta na prognozie przyszłych przepływów pieniężnych — w efekcie sprawozdanie finansowe tradycyjnie będące historyczną statystyką finansową nabiera charakteru prognozy finansowej ze zbyt dużą dawką subiektywnych szacunków i oczekiwań.

Obaw nie brakuje

Przypatrzmy się bliżej stawianym zarzutom.

MSSF przyszły nagle bez uprzedniego przygotowania służb finansowych.

Wbrew powszechnej opinii MSSF nie weszły do polskiego prawa bilansowego nagle i nieoczekiwanie. Kolejne nowelizacje ustawy o rachunkowości i wielokrotnie zmieniane rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie informacji bieżących i okresowych przekazywanych przez emitentów papierów wartościowych oraz w sprawie szczegółowych warunków, jakim powinien odpowiadać prospekt emisyjny, od ponad 10 lat systematycznie poszerzają zakres ujawnianych informacji finansowych w kierunku MSSF, jak też poszerzają wymogi zastosowania wyceny bilansowej według tak zwanej wartości godziwej (rynkowej), metody preferowanej przez wiodące rynki kapitałowe i radę międzynarodowych standardów rachunkowości.

Nadmienić można ponadto, iż proces przygotowania Unii Europejskiej do zastosowania MSSF trwał blisko 5 lat i był wspierany zarówno przez przedsiębiorców jak i regulatorów przewodnich rynków kapitałów. Od początku tego procesu zasady rachunkowości określane w MSSF były i są rozwiązaniami tworzonymi przez biznes i skierowanymi do biznesu. Nie ma na świecie innych regulacji prawa bilansowego, gdzie wpływy świata biznesu na formę i regulację zasad rachunkowości są tak duże jak w przypadku MSSF.

Dojrzały biznes da radę

MSSF przewidziane są dla dojrzałego środowiska biznesowego z efektywną infrastrukturą rynku kapitałowego.

Prawdą jest, że MSSF są rozwiązaniem kompleksowym, opartym na innej niż w Polsce filozofii prawa, jak też, że MSSF zakładają w domniemaniu, że istnieje dojrzały rynek kapitałowy z rozwiniętą infrastrukturą. Przekładając te wymogi na życie codzienne oznacza to szeroką znajomość, standardów rachunkowości nie tylko przez głównych księgowych i audytorów, ale też — a może zwłaszcza — przez członków zarządów i rad nadzorczych, analityków giełdowych, banków i regulatorów rynku kapitałowego.

Wysoką jakość informacji finansowych i na ich podstawie efektywną alokację kapitału nie zapewni ilość czy kierunek założeń koncepcyjnych standardów rachunkowości, lecz wyłącznie aktywny nadzór szeroko rozumianych uczestników rynku kapitałowego.

Problem ten jest palący na młodym rynku kapitałowym oraz w świetle dalszych inicjatyw Unii Europejskiej na obszarze Corporate Governance i prawa spółek kapitałowych.

Niepokojąca luka

MSSF operują w dużej mierze wartością godziwą, a ta siłą rzeczy jest niepewna, gdyż jest oparta na prognozie przyszłych przepływów pieniężnych.

Ostatnie 40 lat, charakteryzujące się rozwojem technologii informatycznej i znacznym wzrostem ilości przedsiębiorstw usługowych, odsłoniły słabości tradycyjnej rachunkowości. Operuje ona historyczną ceną nabycia, koncentruje się głównie na pomiarze wymiernych wartości materialnych oraz skutków finansowych zrealizowanych transakcji. Pomija ona często kluczowe wyznaczniki wartości przedsiębiorstwa, jakimi są zdolność kreowania przyszłych wartości lub — ogólnie ujmując — wartość kapitału intelektualnego.

Rezultatem tego jest luka w ujawnianych w sprawozdaniu finansowym informacjach oraz stale pogłębiający się rozziew między łączną wartością przedsiębiorstw wycenionych przez rynek kapitałowy a ich aktualną wartością bilansową.

Ryzyko inwestora

Ścisłe powiązanie rachunkowości z dynamicznym rozwojem rynków kapitałowych stawia przed rachunkowością nowe wyzwania. Z punktu widzenia inwestorów szczególnie interesujące są informacje o czynnikach kreujących przyszłe wartości i przyszłe przepływy pieniężne. Wymaga to systemów rachunkowości, które nie ograniczają się do pasywnej rejestracji historycznych zdarzeń i wyceny zasobów według kosztu historycznego, lecz których systemy informacyjne są w stanie zidentyfikować czynniki kreujące wartość i wycenić posiadane zasoby w oparciu o przyszłe przepływy pieniężne.

Dlatego docelowe rozwiązania w dziedzinie sprawozdawczości finansowej będą musiały zapewne przyjąć nową formę, wychodzącą poza te ramy, jakie znamy dzisiaj.

Spojrzenie w przyszłość

Zastosowanie koncepcji sprawozdania finansowego, ujawniającego zdolność kreowania przyszłych wartości, wymaga znalezienia odpowiednich, operatywnych rozwiązań, które spełniają wymienione warunki, a zarazem wytrzymają próbę czasu i potrafią zapewnić realizację powszechnie przyjętych dzisiaj kryteriów prawidłowej rachunkowości, jakimi są zrozumiałość, ciągłość, wiarygodność, bezstronność i porównywalność.

W takim też świetle należy rozpatrzyć zasady wyceny według wartości godziwej, preferowane przez MSSF.

Praktyczne zastosowanie tych rozwiązań jest zwłaszcza widoczne jest na obszarach wyceny wartości niematerialnych i prawnych (np.: wartość firmy, znaki towarowe, listy klientów, licencje i inne prawa majątkowe) oraz szeroko rozumianych aktywów i zobowiązań finansowych (akcji, obligacji, opcji, kontraktów terminowych i innych pochodnych instrumentów finansowych).

Twórcy MSSF ciągu ostatnich 10 lat zmodyfikowali poszczególne standardy, starając się stosować wartość godziwą wszędzie tam, gdzie jest ona możliwa do ustalenia w sposób wiarygodny. W konsekwencji MSR stonowały znaczenie historycznej ceny nabycia jako podstawowej zasady wyceny.

Stosowane w MSSF zasady wyceny bilansowej według aktualnej wartości godziwej nie są pozbawione mankamentów w formie subiektywnych szacunków i możliwości nadużyć.

Konserwatywna rachunkowość żyjąca tradycyjnie przeszłością „wychyla się do przodu” i przewiduje przyszłość. Nic więc dziwnego, że w wirwarze ewolucji rachunkowości ujawnia się swoista kolizja kulturowa i psychologiczna.

Rozpoczęta w tym roku praktyczna aplikacja MSSF będzie więc procesem długim, trudnym i kosztownym we wszystkich krajach europejskich, w których — podobnie jak w Polsce — ukształtowały się systemy prawne i rachunkowości oparte na zrealizowanych transakcjach i historycznej cenie nabycia.

To jeszcze nie koniec

Rozwiązaniem na sygnalizowane problemy w zakresie wartości szacunkowych i wyceny przyszłych przepływów pieniężnych są dalsze innowacje w sprawozdawczości finansowej, które nie mogą ograniczać się do tradycyjnego bilansu i rachunku wyników. Docelowe rozwiązania w dziedzinie sprawozdawczości finansowej będą musiały przyjąć formę wychodzącą poza ramy podstawowego sprawozdania finansowego, jakie znamy dzisiaj.

Przyszły wzorzec sprawozdawczości finansowej powinien ujawniać kluczowe wyznaczniki wartości przedsiębiorstwa, w tym zawartość i zdolność kapitału intelektualnego do kreowania dochodów oraz newralgiczne obszary zawierające ryzyko utraty kapitału finansowego lub intelektualnego (ryzyko operacyjne i właściwości tego ryzyka). Model taki powinien zatem jako minimum spełniać następujące warunki:

- zawierać informacje adresowane do wielu grup społecznych (wychodzące poza potrzeby inwestorów finansowych),

- zawierać informacje dostosowane do indywidualnych cech charakterystycznych jednostki sprawozdawczej, jej środowiska i ryzyka związanego z jej działalnością,

- zawierać wielowarstwowy system informacyjny ze zróżnicowanym stopniem pewności i wiarygodności danych wraz ze wskazaniem, które z podanych informacji podlegały weryfikacji przez niezależne organy (biegłych rewidentów).

Będzie lepiej

Przy uwzględnieniu informacji dodatkowych istotne jest też, aby akceptować fakt, że nowe techniki szacowania wartości i prognozowania przyszłych zdarzeń będą korzystały z informacji pochodzącej z wielu źródeł i spoza rachunkowości.

Do tego rodzaju informacji należałyby na przykład prognozy ekonomiczne, oczekiwane zmiany regulacji prawnych, zmiany technologiczne, pojawienie się nowych konkurentów itp. Ponadto firmom działającym w środowisku międzynarodowym dla lepszego prognozowania niezbędne będą globalne informacje ekonomiczne i społeczne.

Przedstawione tutaj rozważania można już dzisiaj stosować w sprawozdaniach finansowych sporządzonych według MSSF i tym samym wyeliminować wiele z wymienionych niepewności.

dr Andre Helin, prezes firmy audytorskiej BDO Polska, autor książki „Sprawozdanie finansowe według MSSF”