Na bakier z grywalizacją

Anna BełcikAnna Bełcik
opublikowano: 2013-12-06 00:00

Działania grywalizacyjne mogą zawodzić, jeśli nad- miernie koncentrują się na zabawie i oczywistych mechanizmach gier — punktach czy listach osiągnięć, zamiast na systemie motywacyjnym i formach nagradzania.

Przed porażką w realizacji projektów grywalizacyjnych przestrzega firma Gartner, co potwierdza również Piotr Pajewski, partner zarządzający w spółce Enterprise Gamification.

— Mechanizmy gier to ważne składniki grywalizacji. Jednak nie wolno zapominać, że grywalizacja nie jest grą rozumianą tradycyjnie i tak naprawdę nawet nie musi być zabawna. Grywalizacja służy osiągnięciu konkretnego celu: wywołaniu pożądanej reakcji, rozwiązaniu problemu, utrwaleniu wiedzy, zwiększeniu zaangażowania, lojalności, wreszcie, choć nie przede wszystkim, wniesieniu do zwykłych czynności pierwiastka przyjemności i zabawy — mówi Piotr Pajewski.

80 proc. Tyle wdrożeń grywalizacyjnych wdrażanych do 2014 r. nie spełni wyznaczonych celów biznesowych. Według firmy Gartner, problemem jest ciągle brak zrozumienia mechanizmów motywacyjnych, wykorzystujący elementy zaczerpnięte z gier.