Niezwykle spokojny był przebieg dzisiejszych sesji na europejskich giełdach. Początkowe nieznaczne wzrosty zostały zastopowane przez słabe otwarcie notowań w USA. Lekko zyskali udziałowcy spółek TMT, a stracili lokujący w papiery banków.
Już koleją sesję z rzędu drożeją papiery Nokii, Ericssona i Siemensa. Dołączyły do nich udziały Philips Electronics i Alcatela. Inwestorzy uwierzyli, że dane mówiące o 30 proc. wzroście sprzedaży zestawów komórkowych we wrześniu w USA, pokazują na trwałą tendencję rynku.
Nieoczekiwanie mocne były papiery producentów chipów, które nie przejęły się przeceną sektora w USA. Liderem zwyżki był niemiecki Infineon, a wtórowali mu STMicroelectronics, ARM Holdings i ASML.
Zyskała także wycena spółek medialnych, z których najlepsze były akcje agencji Reuters i British Sky Broadcasting.
Na zwyżkę notowań ropy, spowodowanej możliwością obcięcia wydobycia przez kraje OPEC, cena British Petroleum czy Total Fina Elf nie drgnęła.
Mieszane nastroje panowały wśród spółek farmaceutycznych. Spadał kurs Aztra Zeneca i Glaxo Smith Kline, a mocno wzrastał kurs Bayera.
Do najlepszych inwestycji we wtorek należały papiery największej brytyjskiej sieci sklepów odzieżowych, Marks & Spencer, która poinformowała o zakończeniu kwartału wzrostem sprzedaży, co nie zdarzyło się jej przez ostatnie trzy lata.
Taniały akcje banków, co wiąże się z redukcją prognozy przyszłorocznych zysków spółek sektora przez analityków Morgan Stanley Dean Witter. Spadkom przewodził Credit Suisse, który poinformował dzisiaj o zakończeniu kwartału z 300 mln CHF straty.
ONO