Na giełdach w USA spadki przed długim weekendem

Marek Druś
25-05-2001, 22:15

Amerykańskie giełdy odczuły w piątek efekt tzw. długiego weekendu. Zaangażowanie inwestorów nie było zbyt wielkie, większość giełdowych graczy skorzystało z możliwości wcześniejszego rozpoczęcia trzydniowego odpoczynku.

Jak widać po głównych indeksach, nastroje nie były zbyt dobre, głównie za sprawą ostatnich wypowiedzi Alana Greenspana, szefa Fed, dotyczących spowolnienia amerykańskiej gospodarki. Potwierdzeniem jego słów były ujawnione jeszcze przed sesją dane weryfikujące wcześniejsze szacunki dotyczące wzrostu PKB w USA w pierwszym kwartale. Okazało się, że wyniósł on 1,3 a nie 2 proc. jak wcześniej podano.

Inne dane makro podane w piątek również nie zachęcały do większego zaangażowania na rynku. Spadła wartość sprzedanych dóbr trwałego użytku, a także obniżył się wskaźnik nastrojów konsumentów.

Taniały przede wszystkim spółki technologiczne, spośród których skalą przeceny wyróżniał się ADC Telecommunications. Spółka informowała o pogorszeniu wyników w drugim kwartale. Jej władze prognozują, że kolejne miesiące mogą być równie nieudane. Inwestorzy sprzedawali udziały ADC, doprowadzając do zniżki ich kursu sięgającego momentami 20 proc.

W branży telekomunikacyjnej słabo wypadły również Cisco Systems, Nortel Networks. Spadki zanotowały papiery Lucent Technologies oraz Alcatela. Spółki mają się połączyć, zgodnie z ostatnimi pogłoskami, co raczej nie budzi entuzjazmu wśród inwestorów zarówno w Europie jak i w USA.

Słabo wypadły podczas ostatniej sesji przed wydłużonym weekendem udziały bardziej „tradycyjnych” spółek. Taniały udziały General Electric. W piątek poinformowano, że z pracy w Hughes Electronics, spółce zależnej koncernu, zrezygnował jej prezes, Michael Smith. Wiadomość tą natychmiast powiązano z wcześniejszą informacją o złożeniu oferty przejęcia spółki przez EchoStar. Obie firmy dominują na amerykańskim rynku nadawców telewizji satelitarnej.

W dół poszedł kurs Forda, który poza ostatnimi kłopotami z wymianą 13 mln opon dodał nowe, z rekordowo słabymi wynikami Mazda Motor, w której posiada 33 proc. udziałów.

Mimo prognozy Salomon Smith Barney rekordowo wysokich dochodów osiągniętych przez film „Pearl Harbor”, udziały Walt Disney, który jest jego producentem, wyraźnie staniały. Jak się przypuszcza, na pogorszenie nastrojów inwestorów wpłynęły opinie recenzentów, krytykujące słabą ich zdaniem fabułę filmu. Jak widać po wynikach, tym razem autorytet analityków musiał ustąpić przed głosem krytyki filmowej.

Marek Druś, m.drus@pb.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Na giełdach w USA spadki przed długim weekendem