Po wczorajszej bardzo nerwowej sesji ostrożność inwestorów jest całkowicie uzasadniona, co potwierdzają dość skromne obroty. Żadna ze spółek nie zalicza dziś spektakularnych wzrostów, ale też i odrabiać nie ma czego - wczoraj przecena była powszechna, ale daleko było do panicznej wyprzedaży. Tylko pojedyncze spółki (co znamienne - np. GPW i Open Finance) potraciły po 4-6 proc.
Dziś wśród liderów wzrostów znalazły się m.in. ATM Grupa, Redan, Pepees, a także ABC Data, wciąż zyskująca po pozytywnej rekomendacji od analityków DM BZ WBK.
Symbolicznie rośnie kurs Mispolu. "Puls Biznesu" pisze, że bardzo prawdopodobne jest ogłoszenie wezwania na kilka procent akcji spółki przez litewski fundusz NDX Energija. Cena, jaką ewentualnie zaproponuje, nie może być niższa, niż 7,20 zł - tyle bowiem Litwini oferowali w wezwaniu, ogłoszonym w listopadzie. Kurs Mispolu wynosi 5,19 zł.
Nie zmienia się kurs BBI Development. Piotr Litwiński, dyrektor finansowy spółki, ocenia na łamach "PB", że prognoza tegorocznego zysku spółki, sporządzona przez analityków DI BRE Banku (10 mln zł) jest konserwatywna. Deweloper szykuje się do rozpoczęcia w ciągu 12 miesięcy pierwszych prac w dawnej Warszawskiej Wytwórni Wódek Koneser. Mają tam powstać lofty, mieszkania, biura i centrum handlowe.
Spada kurs PGNiG. W I kw. spółka sprzedała 4,8 mld sześc. gazu. To tyle samo, co przed rokiem, ale - jak mówi w "Pulsie Biznesu" Włodzimierz Giller, analityk DM Banku Handlowego - nie należy oczekiwać, że spółka powtórzy wyniki finansowe sprzed roku. Wtedy zysk netto wyniósł 989 mln zł, teraz - według szacunków analityka - z powodu wyższych cen zakupu gazu zysk może wynieść 550 mln zł.