Na sprzedaży gruntów pod nowe lotnisko dla Warszawy będzie można zarobić miliony. Najdroższy będzie Modlin, a najtańszy — Babsk.
Nieoficjalne źródła donoszą, że powołany w 2003 r. międzyresortowy zespół do wyboru lokalizacji lotniska zaaprobował trzy lokalizacje: Modlin, Bielice i Babsk.
Wstępne szacunki
— Koszt budowy nowego portu szacujemy na sto kilkadziesiąt mln zł, nie licząc wykupu gruntu — mówi Krzysztof Kapis, prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego (ULC).
Według innych źródeł, wyniesie on jednak aż 1,5 mld USD.
Międzynarodowe lotnisko to największa planowana inwestycja III RP, która zapewni dostatnie życie gminie, na której terytorium się znajdzie. Walka toczy się więc zarówno na poziomie gmin, jak i w kręgach biznesu oraz polityki.
— Modlin znajduje się 35 km od Warszawy. Ma dobre połączenie drogowe ze stolicą oraz modernizowane obecnie — kolejowe. Poza tym do Legionowa dojeżdża szybka kolejka, którą można by przedłużyć do Modlina. A co najważniejsze —istnieje tu już lotnisko z pasem startowym i częściową infrastrukturą — wylicza Marzena Wojda, naczelnik wydziału promocji UM Nowy Dwór Mazowiecki.
Działania Modlina wydają się jednak sprzeczne. Z jednej strony zgłoszono kandydatutrę Modlina pod nowe centralne lotnisko, a z drugiej, jego zarządca — AMW — rozpisał przetarg na dzierżawę lub sprzedaż obiektu. Utrzymanie lotniska kosztuje rocznie AMW 870 tys. zł. Agencja wyceniła obiekt do sprzedaży bezprzetargowej na 70 mln zł, tymczasem stawkę miesięcznej dzierżawy — na 116,5 tys. zł. Nieoficjalne źródła donoszą, że obiektem w Modlinie zainteresowane są linie lotnicze White Eagle, należące do Zbigniewa Niemczyckiego.
Terenem wojskowym z działającym lotniskiem może pochwalić się też Sochaczew.
— Obiekt był modernizowany w połowie lat 90. i działał do 2001 r. Aby stworzyć port międzynarodowy w Bielicach, wystarczy tylko poprawić parametry. Atutem tej lokalizacji jest kadra lotnicza, która od lat mieszka w Sochaczewie. Bardzo korzystny jest istniejący system komunikacyjny, który nie wymaga kolejnych inwestycji. Istniejąca trasa Berlin-Moskwa jest jednym z najważniejszych szlaków komunikacyjnych Polski. Do tego dojdzie autostrada, której oddanie do użytku jest planowe na 2007 r. Przebiegający tędy tor kolejowy E20 jest modernizowany w ramach Europejskiego Korytarza Transportowego. Wzdłuż niego znajdują się linie światłowodowe. Ponadto oszczędności można uzyskać wykorzystując bocznicę kolejową, która mogłaby realizować przejazdy do Warszawy — ripostuje Beata Brymora, koordynator ds. lotniska Bielice z Ramienia UM Sochaczew.
Zwolennicy Sochaczewa wskazują, że lokalizacja ta spełnia warunek portu lotniczego zarówno dla Warszawy, jak i Łodzi, ponieważ znajduje się w odległości 50 i 70 km od tych miast. Ten sam atut ma jednak Babsk, który znajduje się na granicy powiatów: skierniewickiego i rawskiego.
— Istniejące lotniska wojskowe to żaden atut. Port międzynarodowy nie może być budowany na obiekcie wojskowym z uwagi na całkowicie odmienną infrastrukturę. Lokalizacja w Babsku jest najlepsza, ponieważ nie wymaga kosztownego usuwania niepotrzebnych obiektów. Na obecnym etapie dyskusji na temat nowego lotniska nad poważną dyskusją merytoryczną dominują gry i układy — mówi Jerzy Stankiewicz, starosta skierniewicki.
Od posła po proboszcza
Dyskusja nad ostatecznym wyborem lokalizacji pod nowe lotnisko prawdopodobnie potrwa jeszcze długo. Tym bardziej że na razie nie określono np. tak fundamentalnych kwestii, jak jego wielkość czy podstawowa funkcja. Nie wiadomo, czy powstanie tam terminal cargo z prawdziwego zdarzenia, czy lotnisko będzie obsługiwać wyłącznie loty pasażerskie.
Wiadomo jednak, że niezależnie od wyboru lokalizacji, na początku trzeba będzie zapłacić za grunt. Tymczasem to właśnie kwestia jego własności w poszczególnych lokalizacjach budzi największe emocje, a jednocześnie jest jedną z tajemnic najbardziej chronionych przez radnych i urzędników.
Tymczasem ponad 1000 ha w Bielicach jest własnością Skarbu Państwa, ale kolejne 500 ha należy do Zbigniewa Komorowskiego, posła PSL. Skomplikowana jest struktura własności gruntów w Babsku, gdzie obok około 700 ha terenów państwowych znajdują się też ziemie prywatne. Ponad 500 ha należy do Euro Agro Centrum (Kulczyk Holding) oraz około 50 ha do Huberta Jagielińskiego — syna Romana Jagielińskiego, posła Partii Ludowo-Demokratycznej. Rozdrobniona jest też struktura własności gruntów w Modlinie. Co prawda, ponad 1100 ha należy tam do Skarbu Państwa, ale obok 55 ha mają gminy, 486 ha to własność grona rolników, 19 ha należy do spółdzielni i stowarzyszeń, a 8 ha jest własnością parafii.