Firmy mogą regulować płatności za tankowanie paliwa na stacjach koncernów paliwowych za pośrednictwem kart.
Transakcje floty samochodowej rozliczane są za pośrednictwem karty, wydanej przez koncern paliwowy na rzecz firmy. Może być ona wystawiona na numer rejestracyjny pojazdu, na nazwisko lub na okaziciela. Wybór należy do firmy. Koncerny nie emitują odrębnych kart dla różnych flot samochodów.
— Nie różnicujemy samochodów na osobowe i ciężarowe. Mamy jedną ofertę dla wszystkich klientów. Jednak w praktyce, z racji stosunkowo małego wolumenu sprzedaży w przypadku samochodów osobowych, ta oferta jest dla tych samochodów mniej atrakcyjna (niewielkie możliwości rabatowe). I dlatego w efekcie naszymi klientami są wyłącznie firmy transportowe — mówi Lech Jankowski, przedstawiciel Esso.
Umowy wiązane
Zarządzający flotą wybiera kartę koncernu, którego wachlarz usług możliwie najbardziej odpowiada potrzebom firmy.
— Karta każdego koncernu ma wpisane dodatkowe (oprócz opłaty za tankowanie) usługi. Lecz jednym z decydujących motywów wyboru karty danego dostawcy paliwa, jest gęstość jego sieci. Flota samochodowa na ogół liczy dużo pojazdów. Firmy te mają wielu przedstawicieli handlowych, którzy jeżdżą po kraju. Bak samochodu osobowego może pomieścić od 40 do 80, 90 l paliwa i ważne jest, aby nie trzeba było jechać zbyt daleko, aby znaleźć stację. I dlatego użytkowników karty interesuje dostępność stacji paliwowych, którą dysponuje dany koncern i usługi na nich — mówi Krzysztof Stolarski z firmy Shell.
Koncerny paliwowe, aby zwiększyć gęstość sieci swoich stacji, pozawierały umowy o wzajemnej akceptacji kart na swoich stacjach. Zrobiły tak BP i Statoil, a także Shell wraz z Esso i PKN Orlen.
Usługi dodatkowe
Posiadacze flot i kierowcy korzystający z samochodów są bardzo zainteresowani usługami dodatkowymi, wpisanymi w każdą z kart. O ile w przypadku flot firm transportowych są to np. opłaty za autostrady, przejścia graniczne, możność odzyskiwania zapłaconego w danym kraju podatku VAT, to w przypadku flot innych firm zwraca się uwagę na inne możliwości. No i oczywiście inne usługi interesują właściciela floty, a inne kierowców tych aut. Ci pierwsi chcą mieć wgląd w transakcje, regulowane za pomocą karty i np. wiedzieć, czy ich kierowcy nie płacą kartą flotową za paliwo do prywatnego samochodu. Chętnie widzą też usługę wglądu do transakcji za pośrednictwem internetu.
Z kolei użytkownicy samochodów są zainteresowani np. umyciem auta po długiej podróży, zjedzenia czegoś na stacji, wymianą wycieraczek, popsutej żarowki, a nawet tym, by w złą pogodę nie musieli wysiadać z auta w celu zatankowania.
Oczywiście ma znaczenie ilość tankowanego miesięcznie przez firmę paliwa. Przy dużych zakupach możliwe są pewne upusty cenowe.
Firmy wolą wyposażyć się w karty, ponieważ mają wówczas gwarancję, że kupowane paliwo jest dobrej jakości. A takiej pewności nie ma w przypadku tzw. bezimiennych stacji.