Na najlepszych kontach możesz liczyć na 3 proc.

Kamil ZatońskiKamil Zatoński
opublikowano: 2018-05-06 22:00
zaktualizowano: 2018-05-06 19:08

Promocyjne oprocentowanie kont oszczędnościowych jest niższe niż najlepszych 3-miesięcznych lokat bankowych

Z artykułu dowiesz się m.in:

- które banki mają najlepiej oprocentowane konto

- jakie są warunki, by skorzystać z oferty

Lojalność i duże pieniądze dla banków nie mają większego znaczenia — wynika z rankingu kont oszczędnościowych. W cenie są nowi klienci, najlepiej tacy, których promocyjne oprocentowanie konta oszczędnościowego zachęci lub zmusi do założenia rachunku osobistego. Nagrodą będą odsetki w wysokości co najwyżej 3 proc. (tyle oferują cztery instytucje), naliczone od kwot, które zwykle nie przekraczają oszczędności przeciętnego Polaka (niespełna 40 tys. zł w 2017 r.), ale też dość dobrze odzwierciedlają wysokość tej części, którą odkładamy na ROR i lokatach (11 tys. zł). Wartą 3 proc. propozycję zagospodarowania do 50 tys. ma Nest Bank, ale proporcja obowiązuje jeszcze tylko w poniedziałek 7 maja (być może zostanie przedłużona), a skorzystać z niej mogą nowi klienci, którzy założą rachunek osobisty. Na oszczędnościowym mogą zdeponować do 10 tys. zł, a promocyjne oprocentowanie obowiązywać będzie do końca lipca (a więc niepełne trzy miesiące). Konto można założyć przez wideorozmowę. Pocztowe Konto 500+, oferowane przez Bank Pocztowy, wyróżnia się wysokością odsetek (3 proc. w skali roku), ale też mnogością ograniczeń.

Założyć je mogą tylko beneficjenci świadczeń z programu Rodzina 500+, którym regularnie trzeba zasilać rachunek, a ponadto oprocentowanie dotyczy tylko wkładu do wysokości 10 tys. zł. Powyżej tej kwoty spada do ledwie 0,4 proc. Obecna stawka obowiązuje do 30 czerwca (i może zostać po tym terminie utrzymana). Relatywnie niski limit wkładu (20 tys. zł) ma też konto oszczędnościowe w Alior Banku, którego oprocentowanie to również 3 proc. Z oferty skorzystać mogą tylko posiadacze konta osobistego w banku. Podobny wymóg stawia T-Mobile Usługi Bankowe, przy czym na korzyść tej oferty przemawia wyższy limit konta — 50 tys. zł. Oprocentowanie to również 3 proc. (1,04 proc. powyżej 50 tys. zł), ale na tyle można liczyć tylko przez 92 dni. Z propozycji skorzystać mogą wyłącznie nowi klienci. Szerszy krąg potencjalnych posiadaczy konta ma Bank Millennium, w którym konto oszczędnościowe Profit założyć mogą nie tylko nowi klienci, ale również dotychczasowi, choć z zastrzeżeniem, że lokować mogą tylko tzw. nowe środki. Podwyższone względem standardowego oprocentowania odsetki naliczane będą przez 92 dni, a stawka 2,7 proc. obowiązuje dla wkładów o wartości do 200 tys. zł. Nadwyżka od 200 do 500 tys. zł będzie nagrodzona stawką 1,5 proc. Uwaga: 12 maja może nastąpić zmiana oprocentowania. Dwa rachunki o tym samym oprocentowaniu — 2,7 proc. — proponuje Bank Zachodni WBK.

Pierwsze, pod nazwą Mobilne Konto Oszczędnościowe — można założyć przez Internet, drugie — Systematyczne — dostępne jest dla posiadaczy konta osobistego w banku. Pierwsze ma limit kwotowy w wysokości 100 tys. zł, działanie drugiego jest nieco bardziej skomplikowane, bo rachunek zasilany jest przez zlecenie stałe (automatyczne oszczędzanie) z Konta VIP lub Konta Jakie Chcę. Limit to 20 tys. zł. Inny z bankowych tuzów — Bank Pekao — proponuje posiadaczom konta osobistego również 2,7 proc., ale stawia zaporę dośćnisko, bo podwyższone względem standardowego (0,7 proc.) oprocentowanie dotyczy tylko wkładu do 10 tys. zł.

Grono klientów jest ponadto uszczuplone o tych, którzy nie byli posiadaczami konta Dobry Zysk. Stawka 2,7 proc. obowiązuje przez 180 dni. To i tak znacznie lepsza oferta niż konkurencyjnego PKO BP, który klientom proponuje co najwyżej 0,5 proc. Na co najwyżej 1 proc. można liczyć w mBanku, na 1,5 proc. — w Citi Handlowym, a na 1,6 proc. — w ING Banku. Przy wyborze konta warto zwrócić uwagę na wysokość prowizji za przelew w ramach banku lub do innego banku, bo przy niskich kwotach depozytu i obecnym oprocentowaniu 5-10 zł za każdy przelew skonsumować może sporą część zarobku.