NOWY JORK (Reuters) - Czwartkowe sesje na giełdach w Nowym Jorku mogą zacząć sie od spadków, ponieważ inwestorów niepokoi pogarszający się stan amerykańskiej gospodarki.
"Z powodu oczekiwanego odwetu wojsk amerykańskich trudno przewidzieć rozwój wypadków w najbliższym czasie. Dlatego większość inwestorów woli poczekać, stąd nerwowa atmosfera na rynku" - uważa Keith Gersten z Deutsche Banc Alex Brown.
Do godziny 15.15 czasu warszwaskiego grudniowe kontrakty terminowe na Nasdaq 100 spadły o 14 punktów do 1145 punktów, a na Standard & Poor's 500 straciły 2,6 punktu i wyniosły 1.011,9 punktu.
W czwartek departament pracy podał, że w ostatnim tygodniu liczba bezrobotnych Amerykanów wzrosła o 450.000 osób do najwyższego poziomu od dziewięciu lat. Dane dotyczyły okresu po atakach na World Trade Center i Pentagon.
Według wstępnych danych departamentu pracy w Nowym Jorku przybyło w tym okresie 11.000 bezrobotnych.
Rząd USA poinformował również, że w sierpniu zamówienia na dobra trwałe spadły o 0,3 procent. Spadek zamówień w lipcu został skorygowany do 1,1 procent z 0,7 procent.
Po zamknięciu sesji w środę producent infrastruktury sieciowej Sonus Networks zapowiedział, że jego strata na koniec tego kwartału będzie o 25 procent niższa niż oczekiwano z powodu zapaści na rynku nowych technologii.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))