Na razie napędza Energopol

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2007-05-11 00:00

Energopol-Południe, którego głównym udziałowcem jest Zbigniew Jakubas, znów znalazł się w centrum uwagi inwestorów. Znów za sprawą JW Construction (JWC). Tym razem akcjonariusze giełdowej spółki żyją ofertą publiczną największego w kraju dewelopera, której część jest kierowana do udziałowców Energopolu. Wczoraj, kiedy wyraźnie taniała większość spółek budowlanych, akcje śląskiej firmy rosły o kilka procent. Potwierdziło się, że w ramach oferty JWC utworzona została transza kierowana. Dzięki niej do 50 proc. akcji będą mogli kupić akcjonariusze Energopolu. Do wczoraj można było kupować akcje z prawem udziału w ofercie dewelopera.

Śledząc historię notowań Energopolu z ostatnich miesięcy, można zauważyć, że akcjonariusze spółki sporo zawdzięczają JWC. Kilka miesięcy temu kurs spółki na fali zapowiadanego mariażu z deweloperem wybił się z 30 do 190 zł. Ale przy okazji wzlotów nie obyło się także bez upadków, gdy JW Construction wycofał się z przejęcia Energopolu. Wówczas akcje zaczęły ostro pikować. Ale i tak były najlepszą inwestycją 2006 r.

Maj zapowiada się gorąco. Emisja JWC i podniesienie kapitału przez Energopol — to wszystko jeszcze w tym miesiącu. Pod koniec maja Energopol zamierza sprzedać 8,8 mln akcji serii F po 4 zł (po wartości nominalnej). Część pieniędzy z emisji pójdzie na zakup gruntów pod działalność deweloperską w sektorze mieszkaniowym. Na ten cel zamierzamy wydać około 20 mln zł. Innym pomysłem jest także zaistnienie w segmencie budownictwa inżynieryjnego. W związku z tym Energopol rozważa przejęcie podmiotów działających w branży drogowej, wodno-kanalizacyjnej i hydrotechnicznej.

Energopol nie narzeka na brak zleceń. Niedawno sosnowiecka firma zawarła kontrakt na prace w Elektrowni Bełchatów wart 34,5 mln zł. To najwyższe zlecenie od ponad roku. Ale mimo kolejnych zleceń nie zachwyciła wynikami z I kwartału. Na rynku jest boom budowlany, a Energopol zanotował spadek przychodów oraz zysków. Relatywnie gorsze wyniki były efektem bardzo wysokiej bazy z I kwartału 2006 r. Wówczas realizowano duże zlecenie dla jednego z kontrahentów. W kolejnych kwartałach spółka powinna zadbać o wyższe zyski. Teraz jej wskaźnik C/Z przekracza 31. Średni stosunek ceny do zysku dla giełdowych spółek budowlanych nieznacznie przekracza 26.