Na otwarciu notowań na rynku obligacji nie doszło do większych zmian cen w stosunku do końcówki ubiegłego tygodnia. Na inwestorach nie zrobiły już żadnego wrażenia wypowiedzi Dariusza Filara, członka Rady Polityki Pieniężnej, który powtórzył, że nie należy oczekiwać zmian stóp procentowych na najbliższym posiedzeniu władz monetarnych.
Dopiero publikowane dziś o godz. 10.00 dane o sprzedaży detalicznej mogą stanowić kolejną wskazówkę dla graczy w sprawie kierunku polityki pieniężnej. Trzeba jednak pamiętać, że po kiepskich dla obligacji danych o inflacji nadeszły dobre o produkcji przemysłowej, więc odbiegające od oczekiwań informacje o sprzedaży mogłyby znów zaciemnić obraz sytuacji. Wczoraj o godz. 16.00 rentowność dwulatek wyniosła 4,67 proc., pięciolatek 4,87 proc., a dziesięciolatek 4,90 proc.
Na aukcji zamiany w środę resort finansów zaoferuje do odkupu dwie serie kończące żywot w 2005 i 2006 r., o nominalnej wartości ponad 9 mld zł. W zamian sprzedawane będą m.in. pięcio- i dziesięciolatki.