Na rynkach gaśnie optymizm

  • Konrad Ryczko
opublikowano: 15-10-2019, 22:00

Wminiony piątek rynki żyły przeciekami dotyczącymi rychłego podpisania umowy handlowej między Chinami a USA.

Ponadto inwestorzy z optymizmem zareagowali na doniesienia o możliwym wyjściu z impasu w sprawie brexitu. Nowy tydzień przyniósł jednak szybką rewizję tych oczekiwań. Wiążącej umowy z Chinami nie ma, a sam Pekin sygnalizuje konieczność dalszych rozmów przed podpisaniem chociażby częściowej umowy, obejmującej towary rolne. Nieco lepiej wygląda sprawa umowy w sprawie brexitu, chociaż również tutaj europejscy oficjele mówią o konieczności postępów „tu i teraz”, aby kontynuować negocjacje.

Nic więc dziwnego, że rynkowy optymizm szybko się ulotnił, a umacniający się dolar świadczy o tym, że inwestorzy ponownie chłodno odnoszą się do perspektyw zawrcia umowy handlowej. Trudno mówić jednak o wyraźnejzmianie nastawienia w kierunku risk-off z uwagi na wyczekiwane wsparcie ze strony instytucji centralnych.

W przypadku złotego wydaje się, iż impuls aprecjacyjny, wygenerowany po decyzji TSUE, został wygaszony. Krajowe wybory parlamentarne nie generują, w krótkim okresie, nowego impulsu do wzrostu aktywności inwestorów. Wyniki nie zwiększają też ryzyka politycznego. Inwestorzy znają zapowiadane, dalsze działania PiS, a — najpewniej tylko przejściowe — zamieszanie wokół Senatu nie rzutuje na perspektywy reform. Złoty znajduje się pod wpływem czynników globalnych i rynków bazowych i ponownie gra rynkowa odbywa się zgodnie z regułą: „im mocniejszy dolar, tym gorzej dla walut rynków wschodzących”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Konrad Ryczko, DM BOŚ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu