Na rynkach wschodzących lepiej grać ostrożnie

opublikowano: 26-01-2018, 14:10
aktualizacja: 26-01-2018, 14:11

Po wejściu hossy na wschodzących rynkach akcji w trzeci rok jej trwania lepiej zachować ostrożność, zapowiadają specjaliści, z którymi rozmawiała agencja Bloomberg.

Zobacz więcej

Fot. Bloomberg.

Od dna sprzed dwóch lat indeks wschodzących rynków akcji MSCI Emerging Markets zyskał 83,5 proc., przy wyraźnie skromniejszym, 52,1-procentowym, umocnieniu analogicznego wskaźnika rynków dojrzałych (WIG zyskał w tym czasie w ujęciu dolarowym jeszcze więcej, bo 96,0 proc.). Choć wśród prognoz koniunktury na rynkach z tej grupy przeważają te optymistyczne, to zdaniem rosnącej części zarządzających priorytetem powinno być teraz przynajmniej częściowe zabezpieczenie wypracowanych zysków.

- Znajdujemy się w dojrzałej fazie globalnego cyklu gospdoarczego i w pewnym momencie nadejdzie recesja – tłumaczy w rozmowie z agencją Bloomberg Emil Wolter, zarządzający w firmie inwestycyjnej Comgest.

Wzrostowi coraz bardziej towarzyszy inflacja, co tworzy presję na wzrost stóp procentowych, a to oznacza, że lepiej na tle szerokich indeksów rynków wschodzących zachowywać się powinny spółki ubezpieczeniowe, zauważa secjalista. Investec Bank przeważa spółki z sektora surowcowego, których wyceny według niego nie w pełni uwzględniają zwyżki notowań towarów. Zabezpieczyć wahania kursów walut radzi tymczasem Rabobank, według którego druga połowa tego roku oraz 2019 r. nie będą łatwym czasem do inwestowania na rynkach wschodzących.

- Najważniejszym czynnikiem ryzyka przy inwestycjach w aktywa z rynków wschodzących jest to, że zyski mogą zostać wymazane za sprawą gwałtownego osłabienia tamtejszych walut. Dlatego głównie trzeba chronić się właśnie przed ryzykiem walutowym. Kiedy sprawy zaczynają iść w niewłaściwym kierunku, kursy walut z rynków wschodzących zwykle podlegają głębokim wahaniom i nie ma czasu, by najpierw sprzedać akcje, a dopiero potem kupować waluty gospodarek dojrzałych – zauważa Piotr Matys, strateg Rabobanku.

Towarzystwo Amundi, aby zabezpieczyć wypracowane zyski, zajmuje pozycje na złocie, kupuje instrumenty chroniące przed niewypłacalnością emitentów, opcje sprzedaży indeksów oraz waluty z rynków dojrzałych. Inną metodę zaleca Credit Agricole. Francuska instytucja finansowane w dolarze długie pozycje na rynkach wschodzących radzi zastępować pozycjami finansowanymi w euro. To powinno ochronić inwestorów przed stratami w razie odbicia notowań dolara, tłumaczą w nocie do klientów analitycy Credit Agricole.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Bloomberg

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Na rynkach wschodzących lepiej grać ostrożnie