Na rynku akcji postaw na jakość

  • Jagoda Fryc
opublikowano: 20-06-2013, 00:00

Firmy, które w akcjonariacie mają fundusze private equity, a także spółki dywidendowe i medyczne — to propozycje dla długoterminowych inwestorów.

Dużo lepiej jest kupić wspaniałą firmę za przeciętną cenę niż przeciętną firmę za wspaniałą cenę — mawiał kiedyś Warren Buffett. Podobną maksymę wyznają niektórzy specjaliści z polskiego ogródka. Marek Panfil, kierownik Zakładu Pomiaru Wartości Przedsiębiorstwa w Szkole Głównej Handlowej, podczas trzeciej edycji Forum Funduszy Inwestycyjnych doradzał inwestorom, czym się kierować przy wyborze akcji.

— Trzeba inwestować w wartość. Wybierać liderów w swoich branżach, spółki z kompetentnym i stabilnym zarządem oraz niskim zadłużeniem — uważa dr Marek Panfil.

Wśród jego typów inwestycyjnych znalazły się: LPP, Integer, Zetkama, Grupa Kęty, Amica, Intercars, Pelion i Famur. Choć wyceny tych spółek w ciągu ostatnich pięciu lat wzrosły do rekordowych poziomów, to nie oznacza, że nie mogą dalej rosnąć. Sprzyjać będzie oczekiwane ożywienie gospodarcze. Ekspert zwracał też szczególną uwagę na atrakcyjność firm, które mają w akcjonariacie fundusze private equity.

— Inwestorzy private equity są skoncentrowani na restrukturyzacji operacyjnej i finansowej spółki, aby w okresie 5-7 lat pomnożyć minimum 2,5-krotnie zainwestowany kapitał. Oferują firmie dostęp do kontaktów handlowych, aktywny nadzór korporacyjny, doradztwo strategiczne, pomoc przy planowaniu finansowym czy rekrutacji kluczowych menedżerów.Spółki z udziałem funduszy upadają rzadziej niż firmy, które takich inwestorów nie mają — tłumaczy dr Marek Panfil. Jego zdaniem, warto też szukać okazji inwestycyjnych wśród branż z potencjałem wzrostu w Polsce.

Przykładem są prywatne usługi medyczne, jak Grupa Lux Med, Medicover, Polmed, EMC IM. W długim terminie atrakcyjne są również spółki dywidendowe. W tym roku giełdowe blue chipy mogą wypłacić inwestorom łącznie aż 18 mld zł dywidendy. W 2011 r. 13 spółek z WIG20 na premię dla akcjonariuszy przeznaczyło 18,5 mld zł.

— Stopa dywidendy ma jednak największe znaczenie w spadkowych okresach cyklu koniunkturalnego, czyli w „trudnych” dla akcji czasach. W sytuacji ożywienia gospodarczego firmy dywidendowe, jako defensywne, mogą zachowywać się gorzej od rynku, a ten może premiować spółki wzrostowe i cykliczne — tłumaczy dr Marek Panfil. Ekspert uważa, że tani dług bankowy i obligacyjny oraz oczekiwany przepływ kapitału z depozytów i funduszy obligacyjnych do funduszy akcji będzie sprzyjał giełdzie.

— We wtorek Ministerstwo Finansów sprzedało na aukcji obligacje 5-letnie za 6,5 mld zł przy rentowności 2,55 proc. Mamy też najniższe w historii stopy procentowe. Przedsiębiorcy wciąż jednak czekają na ożywienie gospodarcze — dodaje Marek Panfil.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Polecane