Na stacjach paliwa są coraz droższe

Piotr M. Rudnicki
06-05-1999, 00:00

Na stacjach paliwa są coraz droższe

W ubiegłym tygodniu ponownie wzrosły ceny paliw w Petrochemii Płock i w Rafinerii Gdańskiej. Natychmiast zanotowano podwyżki podobnej wysokości w rafineriach południowych. Jako jedyna nie zmieniła cen Rafineria Gorlice.

W OSTATNICH dniach fala podwyżek dotarła także do krajowych hurtowni i na stacje paliw. Korekty cen w górę wprowadziły wszystkie oddziały CPN. Paliwa podrożały w hurtowniach patronackich i niezależnych. Benzyny drożały od 20 do niemal 90 zł/t, zaś olej napędowy o 20-60 zł/t. W części hurtowni drożeć zaczął nawet lekki olej opałowy, którego ceny do tej pory pozostawały raczej stabilne.

Także kierowcy doświadczyli w minionym tygodniu kolejnych podwyżek cen na stacjach. Paliwa drożały w całym kraju. Stosunkowo najbardziej — w rejonie Krakowa, gdzie średnie ceny detaliczne Et-94, U-95 i Eu-95 wzrosły o ponad 5 gr/l. Jedynie w okolicy Szczecina ceny na większości stacji pozostały stabilne lub zmieniały się nieznacznie. Po ostatnich podwyżkach w całym kraju nie można już kupić benzyny poniżej 2 zł/l. Średnie ceny ogólnopolskie wzrosły o 3 gr/l w przypadku U-95, SP-98 i oleju napędowego, zaś niemal o 4 gr/l Et-94 i Eu-95.

WYDAJE SIĘ prawdopodobne, że podwyżki te nie będą ostatnimi, na jakie zdecydują się krajowi producenci. Bowiem pomimo obserwowanej przed tygodniem chwilowej stabilizacji cen paliw na rynku europejskim, już od 28 kwietnia ceny benzyn i oleju napędowego zaczęły raptownie piąć się w górę. Ich wzrost, zwłaszcza w przypadku benzyn, był bardzo wysoki. Od 26 kwietnia do 4 maja cena CIF NWE benzyny Eu-95 podskoczyła aż o 14 USD/t, osiągając tym samym nie notowany jeszcze w tym roku poziom 181 USD/t. Olej napędowy w tym samym czasie zdrożał o 6 USD/t.

SPOWODOWAŁO TO radykalny spadek opłacalności importu paliw do Polski. O ile jeszcze tydzień wcześniej koszt sprowadzenia tony Eu-95 był zbliżony do kosztu jej zakupu w krajowych rafineriach, o tyle obecnie Eu-95 z importu jest aż o 50 zł/t droższa od paliwa krajowego. Nieco korzystniejsza pozostaje ta sama relacja dla oleju napędowego. Dzięki temu, że wzrost ceny tego paliwa w Europie był znacznie mniejszy niż w przypadku Eu-95, nadal bardziej opłaci się je importować niż kupować u krajowych producentów. Przed tygodniem tona oleju napędowego sprowadzanego z zagranicy była o około 33 zł tańsza od produktu rodzimego, obecnie jest tańsza tylko o około 23 zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr M. Rudnicki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Na stacjach paliwa są coraz droższe