Na transportowym froncie

Marcin BołtrykMarcin Bołtryk
opublikowano: 2015-10-21 22:00

Większość zarządów firm w Polsce już wie, że logistyka to nie maszynka do cięcia kosztów

8 i 9 października 2015 r. odbyło się XII Forum Polskich Menedżerów Logistyki „Polska Logistyka”, organizowane przez „Puls Biznesu”. Hasłem przewodnim była… wojna. Nie chodziło tylko o walkę konkurencyjną. Wyjątkowe było np. zderzenie problemów logistycznych związanych z działaniami wojennymi na Ukrainie z możliwościami logistycznymi bogatego Dubaju. — Jako partnerowi merytorycznemu wydarzenia zależało nam na ciekawych i inspirujących wystąpieniach. Opierając się na opiniach wielu uczestników, z którymi miałem okazję rozmawiać, wnioskuję, że wspólnie z „Pulsem Biznesu” udało nam się ten cel osiągnąć — mówi Tomasz Sączek, partner w Graphene Partners, która była partnerem Forum.

SAME PLUSY:
SAME PLUSY:
Udział w spotkaniach i wydarzeniach branżowych to ważny element rozwoju nowoczesnej spółki. Stwarza okazję do analizy sytuacji i trendów na rynku TSL — mówi Maciej Bachman, prezes Pekaesu.
SZYMON.LASZEWSKI

Nie tylko oszczędności

Jak na podstawie wystąpień prelegentów można ocenić stan polskiej logistyki? Zdecydowanie lepiej niż w poprzednich latach.

— Widać przyrost innowacji i rozwiązań optymalizujących procesy logistyczne — twierdzi Tomasz Sączek.

Zaznacza, że bezwzględne obniżanie kosztów w logistyce często prowadzi do oferowania przewoźnikom zbyt niskich stawek.

— To zaś powoduje problemy przewoźników, a zatem i zleceniodawców. Tym bardziej cieszy to, co było widać na Forum, że operatorzy logistyczni coraz lepiej rozumieją potrzeby klientów i konieczność współpracy przy wdrażaniu optymalnych rozwiązań dobrych dla obu stron — opowiada Tomasz Sączek.

Ciekawa dla uczestników konferencji była możliwość poznania innego podejścia do sprzedaży usług w logistyce — tzw. sprzedaży transformacyjnej. Czy oznacza ono koniec „ofertowania”? — Za wcześnie, by o tym przesądzać. Ale wyraźnie widać, że operatorzy chcą traktować klientów indywidualnie, a nie dopasowywać ich do swojej oferty — uważa Tomasz Sączek.

Sekret sukcesu

Polskie firmy rywalizują z zachodnimi nie tylko niskimi kosztami pracy, ale także jakością.

— Odnoszę wrażenie, że to właśnie w Polsce pojawia się w transporcie coraz więcej ciekawych innowacji poprawiających efektywność kosztową — lepsze wypełnienie powierzchni transportowej czy lepsze planowanie tras. Ale widzę też, jak zaniedbujemy bardzo proste rozwiązania, np. ograniczenie szczytów przewozowych pod koniec miesiąca — mówi Tomasz Sączek. Wystarczyłoby przekonać dyrektorów sprzedaży, aby zmienili system premiowaniaprzedstawicieli handlowych z miesięcznego na dwutygodniowy. Według uczestników Forum branżowe spotkania stwarzają okazję do analizy sytuacji i tendencji na rynku TSL, wymiany poglądów o sprawach rynku i zapoznania się z nowinkami technicznymi.

— To wszystko przyczynia się do poprawy naszej efektywności biznesowej i pozwala precyzyjnie zaplanować rozwój firmy na kolejne lata — komentuje Maciej Bachman, prezes Pekaesu. Dodaje, że korzystny wpływ takich działań odczuwa się szczególnie wtedy, gdy otoczenie rynkowe jest trudne.

— Większa konkurencja w połączeniu z niemiecką ustawą o płacy minimalnej dla kierowców zwiększa presję na zaniżanie cen, a utrzymujący się od dłuższego czasu niekorzystny dla importerów kurs dolara do złotówki skłania ich do minimalizacji zamówień. Z kolei rosyjskie sankcje powodują drastyczny spadek eksportu kontenerowego do Rosji. Nadal borykamy się też z wieloma barierami administracyjnymi i infrastrukturalnymi w transporcie drogowym i kolejowym. Nie mamy pewności, że stan krajowej infrastruktury kolejowej i śródlądowych dróg wodnych szybko się poprawi — wylicza Maciej Bachman.

Środek ciężkości

Sprawy, na które branża nie ma wpływu, skłaniają operatorów logistycznych do realizacji strategii polegającej na oferowaniu najbardziej kompleksowej oferty przy maksymalnej optymalizacji kosztowej.

— Idealnym rozwiązaniem staje się logistyka intermodalna — zdaniem ekspertów przyszłość spedycji i logistyki. Na taką działalność od dłuższego czasu konsekwentnie stawiamy — informuje Maciej Bachman.

Transport intermodalny to jeden z najbardziej perspektywicznych segmentów branży TSL, ale Polska jest w UE dopiero na ósmym miejscu pod względem wykorzystania tej formy przewozów. Ma się to jednak zmienić. Modernizuje się szlaki kolejowe, zmienia się podejście branży kolejowej i realizacja przewozów jest bardziej terminowa niż kilka lat temu. Stale poprawia się również infrastruktura drogowa. W najbliższych latach powinna się skończyć budowa najważniejszych dróg.

— Staramy się na bieżąco odpowiadać na oczekiwania klientów. Nasza rola przesuwa się coraz bardziej w stronę doradztwa logistycznego, projektowania rozwiązań i procesów logistycznych koniecznych do obsługi klienta oraz optymalizacji działań logistycznych w celu zwiększania jego przewagi konkurencyjnej — twierdzi Maciej Bachman.