Po pierwszej godzinie handlu Średnia Przemysłowa Dow Jones spadała o 1,65 proc., S&P500 tracił 1,85 proc., a Nasdaq Composite szedł w dół o 2 proc. Wartość S&P500 spadła już poniżej poziomu notowanego podczas inauguracji prezydentury Trumpa.Bank of America sygnalizował niedawno, że utrata zdobyczy punktowej notowanej od tego czasu przez rynek akcji może skłonić prezydenta do słownej interwencji, czyli tzw. Trump put, mającej przywrócić optymizm inwestorów. Tak stało się w ostatnich dniach w przypadku kryptowalut. Podobny scenariusz dla rynku akcji stoi jednak pod znakiem zapytania, bo sekretarz skarbu USA powiedział we wtorek, że dla administracji Trumpa „Main Street jest obecnie ważniejsza niż Wall Street”. Niewykluczone, że prezydent USA będzie próbował osłabić obawy dotyczące skutków swojej polityki w orędziu, które wygłosi z wtorku na środę czasu polskiego.
Podaż przeważa w 10 z 11 głównych segmentach amerykańskiego rynku akcji. Najmocniej tanieją spółki finansowe (-3,6 proc.), dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (-3,1 proc.) i przemysłowe (-2,4 proc.). Jedynym segmentem z przewagą popytu są dobra codziennego użytku (0,3 proc.), uważane przez inwestorów za „bezpieczną przystań” w okresie pogorszenia sytuacji gospodarczej.
Na rynku spółek technologicznych trwa przecena "wspaniałej siódemki", której indeks spada o prawie 2,5 proc. Najmocniej, prawie 7 proc., spada wartość Tesli. Jedynym technologicznych blue chipem, którego kurs rośnie, jest Apple (0,1 proc.).
Kolejną sesję spada rentowność obligacji USA. W przypadku 10-letnich zmniejsza się o prawie 5 pkt bazowych do 4,11 proc., czyli jest najniższa od października ubiegłego roku. Dolar słabnie. Spada kurs ropy, rośnie cena złota.
