W poniedziałek wiadomość, że od 4 marca zaczną obowiązywać cła na import z Kanady i Meksyku i podwoi się stawka cła na import z Chin przyczyniła się do spadków na amerykańskich rynkach akcji. S&P500 stracił prawie 1,8 proc., a Nasdaq Composite aż 2,6 proc.
- W perspektywie średnioterminowej, na której się koncentrujemy, skupiamy się na Main Street. Wall Street radził sobie świetnie, Wall Street może nadal sobie dobrze radzić, ale musimy skupiać się na małym biznesie i konsumentach – powiedział Bessent w programie Fox News. – Będziemy więc nadal budować równowagę w gospodarce – dodał.
Amerykański sekretarz skarbu przyznał, że może nastąpić okres przejściowy wynikający wprowadzenia ceł w tym i przyszłym miesiącu, jednak jego zdaniem spadki na giełdach są przejściowe.
- W przypadku ceł na import z Chin, jestem pewny, że chińscy producenci je zaabsorbują i ceny nie wzrosną – powiedział Bessent. – Jeśli chodzi o Kanadę i Meksyk, sądzę, że jesteśmy w połowie okresu przejściowego – dodał.
Od wtorku USA wprowadziły 25 proc. cło na import z Kanady i Meksyku i podwoiły do 20 proc. wprowadzone w lutym cło na import z Chin. W przyszłym tygodniu w USA zacznie obowiązywać 25 proc. cło na stal i aluminium. Prezydent Donald Trump ogłosił w poniedziałek, że cła wzajemne, czyli takie same jak u partnerów handlowych USA, mogą być wprowadzone od 2 kwietnia.
