Na zamknięciu sesji indeks DJ IA zyskiwał 0,11 proc. Wskaźnik S&P500 rósł o 0,03 proc. zaś Nasdaq tracił 0,13 proc.

Niezdecydowanie inwestorów było pokłosiem raportów z rynku pracy, które przyniosły nieco sprzeczne sygnały. Z jednej strony stopa bezrobocia w październiku wyniosła 5,8 proc. podczas gdy analitycy oczekiwali wartości 5,9 proc., z drugiej zaś strony amerykańska gospodarka stworzyła 214 tys. miejsc pracy w sektorze pozarolniczym, gdy oczekiwano 235 tys.
Dla wielu ekonomistów niepokojącym sygnałem jest ledwie symboliczny wzrost wynagrodzeń.
Znaczącym, sięgającym około 30 proc. wzrostem notowań mogli cieszyć się posiadacze akcji Sears. Tak silna aprecjacja kursu to rezultat informacji o zamiarze sprzedaży części placówek do nowo tworzonego funduszu inwestycyjnego w segmencie real-estate.
Ponad 5 proc. zyskiwały na wartość akcje Zynga. Ponoszący straty producent gier (np. FarmVille) zaskoczył przychodami za miniony kwartał wyższymi niż spodziewali się analitycy.
Z kolei powodów do zadowolenia nie mieli udziałowcy koncernu Walt Disney. Kurs spadał w reakcji na doniesienia o spadku zysku sieci TV, największego oddziału.