Na walnym giełdy przełomu nie było

Michał Kobosko
opublikowano: 2000-05-31 00:00

Na walnym giełdy przełomu nie było

Z URZĘDU DO BIZNESU: Do zarządu GPW wszedł wczoraj Piotr Kamiński, jeden z najbardziej wpływowych urzędników Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. fot. Grzegorz Kawecki

Z wielkiej chmury mały deszcz. Wczorajsze WZA Giełdy Papierów Wartościowych przyniosło jedynie przetasowania w składzie rady nadzorczej oraz jedną, ale w dłuższej perspektywie zapewne bardzo istotną, zmianę w składzie zarządu.

Piotr Kamiński, dyrektor departamentu spółek publicznych w Komisji Papierów Wartościowych, został wczoraj nowym członkiem zarządu GPW. W nowym składzie nie ma wiceprezesa Lecha Bieguńskiego, ale pozostali członkowie zarządu, w tym prezes Wiesław Rozłucki, obronili stanowiska.

Nie potwierdziły się zatem plotki o tym, że resort skarbu (dysponujący ponad 98 proc. akcji GPW) zechce obsadzić na stanowisku prezesa wiceminister Alicję Kornasiewicz, wcześniej „podejrzewaną” m.in. o chęć odejścia z MSP do EBOR-u, Banku Światowego i PKO BP.

— Taki pomysł nie był nawet rozważany. Pani minister ma większe ambicje niż kierowanie GPW — powiedziano nam wczoraj w MSP.

Ale minister Kornasiewicz i tak zyskała wczoraj reprezentację we władzach giełdy: jej sekretarz Piotr Osiecki wszedł do rady giełdy. Poza nim wśród nowych członków rady są Andrzej Modrzejewski (szef Polskiego Koncernu Naftowego), Paweł Rzepka (prezes TP SA), Waldemar Markiewicz z należącego do Deutsche Banku biura maklerskiego Pro Capital oraz Małgorzata Zaleska, bliski współpracownik Leszka Balcerowicza.

Z rady odeszli Cezary Stypułkowski i Bogusław Kott (szefowie BHW i BIG BG), Krzysztof Grabowski (pracownik GPW, szef Związku Maklerów i Doradców), Krzysztof Wantoła (prezes Izby Domów Maklerskich) oraz Piotr Dubno (sekretarz wicepremiera Balcerowicza).

Wczorajsze walne podsumowało ubiegły rok i praktycznie jednogłośnie podzieliło ubiegłoroczny zysk (gros zasiliło kapitał rezerwowy). A było co dzielić, bo firma zarobiła netto blisko 74 mln zł, o 50 proc. więcej niż przed rokiem. Tajemnica sukcesu GPW kryje się jednak głównie w sprzedaży 33 proc. Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych na rzecz NBP. Gdyby nie ta transakcja (zaksięgowano zysk w wysokości 44,7 mln zł), wyniki giełdy byłyby zauważalnie gorsze niż w 1998 r. Na lata 2000-2001 władze spółki planują zysk wysokości 20 mln zł, co wiąże się ze sporymi wydatkami na infrastrukturę IT i system Warset oraz budynek Centrum Giełdowego.

Akcjonariusze dostosowali też wczoraj zarobki członków zarządu GPW do zapisów ustawy ograniczającej płace w spółkach Skarbu Państwa. Od teraz prezes GPW może zarabiać maksymalnie sześć średnich krajowych, czyli nieco ponad 12 tys. zł. Dotychczas miesięczna płaca szefa giełdy grubo przekraczała 50 tys. zł.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót