Na wejściu do UE skorzystają klienci

Katarzyna Ostrowska
opublikowano: 2003-09-08 00:00

Po wejściu Polski do Unii Europejskiej zwiększy się konkurencja. Fundusze inwestycyjne widzą w tym jednak wiele szans dla siebie.

Andrzej Dorosz

prezes Skarbiec TFI

- Po 1 maja 2004 r. niewiele się zdarzy. Utrzymuje się zainteresowanie funduszami i klienci będą więcej inwestować, ale głównie w polskie fundusze, denominowane w złotych. Ludzie są konserwatywni i nie będą obarczać się ryzykiem walutowym związanym z funduszami obcymi, denominowanymi w obcych walutach. Nie słyszałem, by jakiś zagraniczny fundusz przygotowywał się już do dystrybucji. Z czasem to oczywiście nastąpi i w bankach pojawią się obcy gracze. Przepływ środków do funduszy zagranicznych będzie bardziej widoczny za kilka lat po przystąpieniu Polski do unii walutowej.

Jacek Grodecki

prezes Górnośląskiego TFI

- Na Zachodzie konkurencja między funduszami inwestycyjnymi jest ogromna. Fundusze inwestycyjne to nie jest jednak prosta usługa i muszą być lokalnie dystrybuowane. Współpraca z polskimi podmiotami będzie więc istotna. Szansą dla Polski jest możliwość stworzenia przyczółka do obsługi zagranicznych funduszy. U nas obowiązują bowiem niższe koszty administracyjne, podobnie jak w Luksemburgu czy Irlandii. Te kraje pracowały jednak na to długo, dlatego potrzebny jest duży wysiłek po stronie legislatora oraz branży.

Małgorzata Góra

prezes Union Investment TFI

- Po wejściu do UE konkurencja wzrośnie. Nie jesteśmy jednak bez szans — przed polskimi funduszami otwierają się nowe możliwości. Dotyczy to m.in. dystrybucji obcych produktów. Naszą przewagą jest również to, że znamy klienta i dostosowujemy do niego serwis. Nowa ustawa nakłada zaś na zagraniczne firmy konieczność tworzenia przedstawicielstw czy informowania klienta o wszystkim w języku polskim.

Krzysztof Samotij

prezes BZ WBK AIB TFI

- Wejście Polski do UE będzie zmieniać w sposób fundamentalny całą branżę. Zmiany te nie nastąpią jednak z dnia na dzień. Z jednej strony oznacza ono ułatwiony dostęp do rynków (papierów wartościowych), np. do elektronicznych platform handlu obligacjami, co rozszerzy możliwości inwestycji funduszy. To także możliwość sprzedaży naszych produktów w krajach UE. Z drugiej strony to otwarcie na zagraniczną konkurencję. Fundusze zarejestrowane w krajach Unii będą mogły — po spełnieniu niezbyt restrykcyjnych wymogów formalnych — oferować produkty w Polsce. Z całą pewnością na większości tych zmian skorzystają przede wszystkim klienci.