Nabywcy zaczęli stawiać warunki

Renata Zawadzka
02-05-2000, 00:00

Nabywcy zaczęli stawiać warunki

Budowniczowie apartamentów są zmuszeni do czekania na klientów

SPROSTAĆ WYMAGANIOM: Określony w umowie termin oddania budynku do użytku, w naszym przypadku tylko bez podłóg i białego montażu, musi być dotrzymany. Budujemy więc nawet wtedy, kiedy mamy jednego klienta — mówi Reuven Shapira, dyrektor spółki Ogrody Shiraz. fot Borys Skrzyński

Powstaje coraz więcej luksusowych apartamentów. To sprawia, że deweloper zabiega o klienta, a nie odwrotnie. Najwięcej tego typu obiektów tworzą silne kapitałowo spółki zagraniczne, które mogą finansować budowę ze środków własnych i są gotowe dość długo oczekiwać na nabywców.

— Oczekiwania klientów rynku nieruchomości mieszkaniowych rosną. O wyborze konkretnej oferty decyduje nie tylko cena, ale także rozwiązania funkcjonalne, ekologia, estetyka, walory architektoniczne, cisza, gwarancje bezpieczeństwa — zapewnia Artur Pietraszewski z firmy Unikat.

W usytuowanym na warszawskiej Ochocie osiedlu Ogrody Shiraz już w pierwszym etapie budowy obiektów mieszkalnych zostanie jednocześnie oddany do użytku kompleks rekreacyjno-sportowy i podziemne garaże. Na powierzchni przewidziano wyłącznie ruch pieszy. Cały teren będzie ogrodzony i chroniony przez całą dobę.

— Gwarantujemy mieszkańcom 60 proc. powierzchni ekologicznie czynnej. Do zagospodarowania terenów zielonych zatrudniliśmy biuro architektoniczne z Izraela. U nas nie ma wody, toteż zdobyliśmy ogromne doświadczenie w tworzeniu ogrodów nawet tam, gdzie innym by się to nie udało — mówi Reuven Shapira, dyrektor spółki deweloperskiej Ogrody Shiraz.

Konkurencja

W Warszawie podobne warunki spełniają też apartamenty budowane przez GTC przy Królikarni, a także Apartamenty 209, osiedle ASBUDU, Apartamenty przy Skwerze Prymasa.

— Zwiększa się tempo sprzedaży luksusowych mieszkań, ale rośnie także konkurencja. Rynek mieszkań w tym przedziale cenowym (4,5-8 tys. zł za mkw.) stał się rynkiem klienta. Deweloperzy sprzedający luksusowe obiekty muszą być przygotowani na to, że nie zbudują nic za pieniądze przyszłych użytkowników. Ci ostatni coraz rzadziej są skłonni kupić obrazek. Kupują półprodukty, albo wręcz gotowy produkt — sygnalizuje Artur Pietraszewski.

Z 87 mieszkań na osiedlu Ogrody Shiraz, które mają być oddane do użytku w końcu roku, sprzedano dotychczas połowę. W tym kontekście to duży sukces.

— Zdecydowała lokalizacja, tuż obok parku Szczęśliwickiego, wysoka jakość oferty i cena. Jak na tak świetne miejsce do mieszkania, 4,5- -6 tys za mkw., to niewiele — zapewnia Artur Pietraszewski.

Zagraniczny kapitał

Rynek nieruchomości mieszkaniowych nie jest jednorodny. W segmencie komfortowych inwestycji mieszkaniowych dominują firmy deweloperskie z kapitałem zagranicznym. Są w stanie zainwestować duże sumy na etapie początkowym i podjąć ryzyko czekania na klienta. Elementem przyciągającym jest rentowność utrzymująca się na poziomie nie niższym niż 20 proc. i prawne bezpieczeństwo przedsięwzięcia.

Wartość inwestycji budowlanej Ogrody Shiraz szacuje się na 20 mln USD. Oficjalnym inwestorem jest holenderska spółka BAR PAL Holdings BV, za którą stoją przedsiębiorcy budowlani z Izraela. Przyjeżdżają tu na zmianę co tydzień, żeby sprawować nadzór budowlany.

— Zamierzamy na polskim rynku podejmować kolejne przedsięwzięcia. Nie możemy zatem pozwolić sobie na utratę marki — zapewnia Reuven Shapira.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Renata Zawadzka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / / Nabywcy zaczęli stawiać warunki