Nadchodzą zmiany w umowach terminowych

Materiał partnera
opublikowano: 2016-02-01 09:38

Pracodawcy tracą możliwości zawierania długookresowych umów terminowych, a pracownicy szybciej doczekają się umowy na czas nieokreślony i zyskują dłuższy okres wypowiedzenia. Od 22 lutego 2016 r. maksymalny czas zatrudnienia na podstawie umowy terminowej u jednego pracodawcy wynosi 33 miesiące. Do tej pory maksymalny czas trwania umowy nie był ograniczony, zatem pracodawcy korzystali z tej luki prawnej, zawierając umowy terminowe na okres nawet 20 lat.

W efekcie zmian, po upływie 33 miesięcy zatrudnienia u danego pracodawcy umowa terminowa przekształci się automatycznie w umowę bezterminową. Kto zyska? Zapewne pracownik, bowiem aby rozwiązać umowę zawartą na czas nieokreślony, pracodawca musi wskazać przyczynę wypowiedzenia, co chroni pracownika przed nieuzasadnionym zwolnieniem.

Zmienią się też zasady wypowiadania umów terminowych. W wyniku zmian każda umowa terminowa może zostać rozwiązana z zachowaniem okresu wypowiedzenia tożsamego jak dla umów bezterminowych (2 tyg, 1 m-c lub 3 m-ce), zależnego od okresu zatrudnienia u danego pracodawcy. Zyskać mogą obydwie strony — pracownik ma więcej czasu na znalezienie pracy, gdy umowę wypowiada pracodawca, zaś pracodawca na znalezienie zastępstwa, gdy umowę wypowiada pracownik.