Najbogatszy człowiek renesansowej Europy

Marcin Dobrowolski
opublikowano: 2015-06-09 10:40

W latach swojej działalności był jedynym europejskim przedsiębiorcą działającym na rynku pożyczkowym i surowców mineralnych w skali całego kontynentu. Zadłużali się u niego papieże i królowie w kwotach wartości całych ton złota.

Bogactwo Fuggerów zaczęło się niewinnie. Od skromnej tkalni i farbiarni prowadzonej pod Augsburgiem w XIV wieku. protoplasta rodu, Hans, został umieszczony w prowadzonym z niezwykłą pieczołowitością spisie podatników. W ciągu stu lat Fuggerowie zaliczali się już do najbogatszych rodzin w mieście, ale prawdziwą sławę zdobył wnuk Hansa, Jakub.

Jakub Fugger, zwany Bigatym, był przez rodziców przeznaczony do kariery duchownej, ale zainteresowanie instrumentami finansowymi było u niego większe niż teologią. Po odbyciu podróży do Rzymu oraz uspokojeniu własnej matki, która chciała mieć syna księdza, został skierowany do placówki rodzinnego biznesu prowadzonej w Wenecji. Miasto położone nad Adriatykiem było wówczas centrum światowego handlu - pośredniczyło w wymianie państw europejskich z północną Afryką, Persją i Dalekim Wschodem. 

Wtedy też przyjrzał się uważnie operacjom finansowym dokonywanym przez rodzinę, usprawnił księgowość i dostrzegł wielką szansę w udzielaniu pożyczek politykom. Jak duże były to kwoty, można wnioskować po samych klientach, np. cesarzu rzymskim Maksymilianie I. W następstwie udzielonej temu władcy pożyczki, Jakub otrzymał pod kontrolę m.in. kopalnię srebra w Tyrolu, która w perspektywie okazała się świetną lokatą i przynosiła kolosalne zyski. Udzielał również pożyczek lokalnym władcom w zamian za koncesje wydobywcze. W 1488 r. stał się właścicielem salzburskich i tyrolskich kopalni miedzi oraz państwowej mennicy w Hall. W ciągu roku kilkakrotnie zwiększył wydobycie srebra, a 25-krotnie produkcję mennicy. 

Należy zaznaczyć, że oprocentowanie pożyczek w renesansie nigdy nie było niższe niż 12 procent rocznie, a w przypadku, kiedy miała ona być udzielona niezwłocznie, bankierzy negocjowali, często osiągając 45 procent. Pożyczki dla cesarzy były bardzo dochodowym interesem.

W późniejszych latach postanowił wykupić swego największego konkurenta - kopalnie miedzi w węgierskich Karpatach. Dlatego w 1495 r. w Bańskiej Bystrzycy razem z pochodzącym ze Spisza obywatelem Krakowa Janem Thurzo (był on znanym fachowcem od rud metali, odwadniania kopalń i produkcji urządzeń wydobywczych) założył spółkę handlową Ungarischer Handel, która błyskawicznie osiągnęła ogromne obroty w handlu miedzią, stając się jednym z największych przedsiębiorstw handlowych w ówczesnym świecie.

Do światowej (w ówczesnym rozumieniu tego słowa) polityki wkroczył ponownie w 1519 r. udzielając Karolowi V Habsburgowi olbrzymiej pożyczki na przekupienie władców niemieckich, którzy wyboru cesarza dokonywali na zasadzie głosowania. Zsumowana kwota łapówek była olbrzymia - kredyt udzielony Karolowi przez Jakuba wynosił 852 tys. guldenów, co odpowiadało 3 tonom czystego złota. Oczywiście odpowiednio oprocentowanych.

W ramach wdzięczności Jakub Fugger otrzymał od cesarza tytuł szlachecki, prawo bycia suwerenem (co wiązało się z przywilejami sądzenia) na już posiadanych przez siebie ziemiach, prawo bicia własnej monety, oraz sprzedawania odpustów. 

Jakub Fugger zmarł w Augsburgu 30. grudnia 1525 r. pozostawiając po sobie jeden z największych majątków Europy wynoszący ok 2,5 mln guldenów. 

Nie miał dzieci, jego rodzina odziedziczyła olbrzymi majątek i choć w kolejnych stuleciach straciła na znaczeniu, to jej przedstawiciele wciąż cieszą się społecznym szacunkiem w Niemczech. Jedną z przyczyn jest olbrzymia donacja na osiedle dla ubogich - Fuggerei - które założone zostało przez Jakuba i funkcjonuje w Augsburgu do dziś na zasadach ustalonych przez fundatora.

>>>FUGGEREJ - WIZJA RENESANSOWEGO BOGACZA

Niektórzy członkowie bocznej linii augsburskich Fuggerów osiedlili się w XVI wieku w Warszawie, gdzie jako Fukierowie szybko stali się jedną z najbogatszych rodzin kupieckich.

>>>POZNAJ HISTORIĘ WARSZAWSKICH FUKIERÓW