Najgorszy styczeń na Wall Street od 2010 r.

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2014-01-31 22:09

Ostatnie sesja tygodnia i miesiąca znów przyniosła spadki na amerykańskich giełdach. Dla indeksów styczeń był najgorszym początkiem roku od 2010 r.

Tym razem decydujący wpływ na propodażowe zachowanie inwestorów miały przede wszystkim rozczarowujące raporty finansowe kilku ważnych dla rynku spółek. Powodów do optymizmu nie dały też dane makro.

fot. Bloomberg
fot. Bloomberg
None
None

Dochody Amerykanów w grudniu nie zmieniły się, choć oczekiwano wzrostu, za to wydatki zwiększyły się mocniej od prognoz. Wzrósł również indeks kosztów zatrudnienia.

Do tego doszedł spadek zaufania konsumentów w styczniu oraz spadek indeksu Chicago PMI, obrazujący aktywność wytwórczą w tym regionie Stanów Zjednoczonych.

Spośród 10 głównych branż wchodzących w skład indeksu S&P500 osiem notowała w piątek przecenę. Największa korekta notowana była w przypadku spółek z sektorów produkcji energii, dóbr konsumenckich i finansowego. Najlepiej za to prezentował się sektor użyteczności publicznej.

O piątku będą się starali szybki zapomnieć udziałowcy Amazona. Cena akcji największego detalisty internetowego zniżkowała chwilami i ponad 9 proc., najmocniej od dwóch lat. Wszystko przez wyniki kwartalne, które nie spełniły oczekiwań analityków. Firma wygenerowała zysk rzędu 51 centów na akcję wobec 69 centów, których spodziewali się specjaliści. Przychody, które wzrosly o 20 proc. do 25,6 mld USD również były niższe od oczekiwanych (26,1 mld USD).

Pod kreską, toczyła się także wymiana akcji MasterCard. Korekta sięgała ponad 5 proc. Także w tym przypadku przecenę walorów drugiego w USA pod względem wielkości operatora kart płatniczych wywołał slaby raport finansowy.

Taka sama przyczyna stała za przeceną akcji Mattela, największego na świecie producenta zabawek. I to mimo 20-proc. wzrostu zysku na akcję.

Na finiszu piątkowej sesji indeks DJ IA tracił 0,94 proc. Wskaźnik S&P500 zniżkował o 0,65 proc. zaś NAsdaq o 0,47 proc. W skali całego miesiąca DJ stracił aż 5,23 proc. (najwięcej od maja 2012 r.) zaś S&P500 spadł o 3,6 proc.