Rośnie liczba przedsiębiorców niezadowolonych z działań rządu i negatywnego wpływu przepisów na prowadzone biznesy. Z badania przeprowadzonego przez Randstad Payroll Solutions i Instytut Badań Pollster wynika, że utrudnieniem dla właścicieli firm są nie tylko rosnące koszty działalności, ale również liczne wyzwania z dziedziny zarządzania w firmie kadrami i płacami. Jakie?
Co najbardziej przeszkadza
Według 78 proc. ankietowanych największym problemem przedsiębiorców jest częsta zmiana przepisów i konieczność wdrożenia ich w krótkim czasie. Najczęściej wskazują na to właściciele firm zatrudniający od 10 do 19 pracowników (86 proc. takich odpowiedzi).
– Zmiany i to bardzo duże, np. dotyczące naliczania wynagrodzeń czy systemu podatkowego, treści i sposobu zawierania umów, dotknęły wszystkie firmy, na dodatek były wprowadzane w sposób szybki i zaskakujący dla pracodawców. Do ich zrozumienia i zaimplementowania w prawidłowy sposób konieczna jest wiedza ekspercka i wieloletnie doświadczenie - mówi Katarzyna Plucińska, dyrektor zarządzająca Randstad Payroll Solutions, zespołu, który zajmuje się outsourcingiem kadrowo-płacowym dla firm.
Na drugim miejscu wśród wyzwań wskazywanych przez przedsiębiorców znalazła się konieczność dostosowania dokumentacji do wdrażanych przepisów, a zatem zmiany w systemach obsługujących kadry i płace, w treści dokumentów i idąca za tym konieczność korzystania z usług prawniczych (54 proc.). Najczęściej o tej trudności mówili właściciele firm zatrudniających ponad 250 pracowników (66 proc.) i przedstawiciele branży edukacyjnej.
- Przedsiębiorcy mają do czynienia z powtarzającą się niepewnością związaną z kształtem formularza PIT do rozliczeń podatkowych. Cyklicznie pod koniec roku resort finansów wprowadza kolejny formularz, który trzeba następnie zaprogramować w systemie płacowym i przetestować - informuje Małgorzata Skłudzka, starszy partner ds. sprzedaży i kluczowych klientów z Randstad Payroll Solutions.
Trzecie miejsce w zestawieniu największych wyzwań zajęły cyfryzacja obsługi kadr i płac, wdrażanie nowych technologii, w tym e-podpisów, e-teczek, portali pracowniczych i aplikacji do zarządzania czasem pracy. Najczęściej narzekają na to właściciele małych firm zatrudniających od 10 do 19 osób (46 proc. odpowiedzi).
Weź udział w konferencji “Employer branding w praktyce”, 22-23 listopada, Warszawa >>
Szkolenia i brak kadr
Wyzwaniem dla firm jest również konieczność aktualizacji wiedzy pracowników odpowiedzialnych za kadry i płace, co wynika z ciągle zmieniających się przepisów. Aż 97 proc. przedsiębiorców uważa, że specjaliści z tej dziedziny muszą stale podnosić swoje kompetencje, a to z kolei wiąże się to z koniecznością opłacania szkoleń dla tej grupy pracowniczych. Na ten problem zwraca uwagę 28 proc. przedsiębiorców, w tym po 34 proc. z małych (od 10 do 19 zatrudnionych i największych firm (ponad 250).
Co piąty ankietowany zwraca uwagę na brak na rynku wykwalifikowanych specjalistów ds. kadr i płac zainteresowanych zatrudnieniem. Najczęściej na to wyzwanie wskazują przedstawiciele firm, w których pracuje od 50 do 249 osób (29%).
- Dotyczy to głównie specjalistów, a jednym z problemów jest to, że brakuje osób, które bardzo dobrze znają zarówno sprawy kadrowo-płacowe, jak i wymagane coraz częściej w firmach język angielski czy też umiejętność szybkiej nauki nowych technologii. Znalezienie takiego kandydata zajmuje nawet kilka miesięcy – mówi Katarzyna Plucińska.
