Inwestorzy uznali, że wzrost notowań niklu, tłumaczony wcześniej obawami o podaż, jest zbyt duży i szybki. W środę cena niklu spadła na giełdzie w Londynie o 4,6 proc. W czwartek spadała już nawet o 9,7 proc. do 18090 USD za tonę.
- Hazardziści wreszcie podnieśli głowy aby popatrzeć poza horyzont i przy tych cenach nie spodobało im się to, co zobaczyli – powiedział David Lennox, analityk rynku surowców w Fat Prophets w Sydney.
Zapasy niklu śledzone przez giełdę metali w Londynie wzrosły o 6,6 proc. w tym roku, co osłabiło obawy, że zakaz eksportu rudy niklu z Indonezji doprowadzi do szybkiej redukcji podaży.

Notowania niklu w środę
None