Nalot kibiców nam niestraszny

Marta Walczak
opublikowano: 25-03-2010, 00:00

W większości portów lotniczych przygotowania do EURO 2012 idą zgodnie z harmonogramem. W tyle pozostaje Poznań.

Polskie lotniska są już prawie gotowe na EURO 2012

W większości portów lotniczych przygotowania do EURO 2012 idą zgodnie z harmonogramem. W tyle pozostaje Poznań.

Powołana specjalnie do nadzoru przygotowań Polski na EURO2012 spółka Pl. 2012 jest zadowolona ze stanu naszej infrastruktury. Zdaniem jej przedstawicieli nasze lotniska są przygotowane na przyjęcie kibiców z całej Europy.

— Obecnie za porty bezpieczne, czyli te, które na pewno będą gotowe na mistrzostwa, uznaję Okęcie i Port Lotniczy Wrocław. Pewne ryzyko istnieje w Gdańsku, ponieważ tam prace mają się skończyć dopiero pod koniec pierwszego kwartału 2012 r. Do tego, aby wykluczyć ewentualne niedociągnięcia i problemy, trzeba doliczyć 2-3 miesiące na przetestowanie lotniska — mówi Tomasz Szymczak, krajowy koordynator ds. lotnisk.

Na zielono

Wszelkie problemy z Okęciem, które miały miejsce w przeszłości, udało się pokonać. Znaczny postęp prac na warszawskim lotnisku sprawia, że jest ono przygotowane na EURO2012 już teraz. Do wykonania została już tylko modernizacja nawierzchni lotniskowych i drogowych.

— Lotnisko Chopina, nawet bez uwzględnienia obecnie prowadzonych prac, jest już w pełni przygotowane do obsługi Mistrzostw Europy w piłce nożnej EURO 2012. Dlatego też we wszystkich dokumentach UEFA warszawski port oznaczony jest kolorem zielonym, jako spełniający wymagania. Faktycznie już wiosną 2011 r., po zakończeniu rozbudowy terminalu, Lotnisko Chopina znacznie przekroczy zakładaną na EURO2012 przepustowość — mówi Michał Marzec, dyrektor Przedsiębiorstwa Państwowego Porty Lotnicze".

Inną dobrą informacją jest decyzja o powstaniu linii kolejowej łączącej Okęcie z centrum Warszawy. Oprócz tego w ciągu najbliższego roku zostaną wybudowane nowe drogi dojazdu do lotniska.

— Powstanie węzeł trasy N-S przy ulicy Gordona Bennetta i linia szybkiej kolei miejskiej, która połączy terminal z centrum miasta. Wybudowana już podziemna stacja kolejowa znajduje się w zasięgu kilkudziesięciu metrów od terminalu i zacznie obsługiwać pasażerów jeszcze przed mistrzostwami w piłce nożnej. Ponadto operator linii zamówił już pociągi SKM specjalnie do obsługi tego połączenia — mówi Michał Marzec.

Dobra jest również sytuacja we Wrocławiu. Terminal pasażerski wraz z całą infrastrukturą powstanie w pierwszym kwartale 2011 r. Dzięki rozbudowie wrocławskiego portu, liczba operacji lotniczych przeprowadzanych na godzinę zwiększy się z 15 do 30.

— Zgodnie z umową obiekt ma być gotowy na rok przed Euro 2012. Kilka miesięcy potrwają przygotowania lotniska do uruchomienia obsługi pasażerskiej. Otwarcie zaplanowano na wrzesień 2011 r. Wystartujemy z pewnym wyprzedzeniem w stosunku do EURO 2012, dlatego podczas mistrzostw będziemy już pracować pełną parą — zapewnia Dariusz Kuś, prezes Portu Lotniczego Wrocław.

W wyścigu lotnisk na samym końcu znajduje się Poznań. Jedyną przeszkodą do rozpoczęcia prac w tamtejszym porcie jest brak zgody środowiskowej.

Wszystko przez hałas

— Poznańskie lotnisko znajduje się w centrum miasta, dlatego ma problem z otrzymaniem zgody środowiskowej. W tym przypadku na decyzję wpływa wysoki poziom hałasu, który może się utrzymywać, jeśli ruch lotniczy ruszy pełną parą. Miasto miało najpierw otrzymać pozwolenie we wrześniu 2009 r., potem termin przełożono na grudzień. Obecnie wiadomo, że decyzja ma zapaść na przełomie pierwszego i drugiego kwartału 2010 r. Niestety w związku z ciągłym przekładaniem terminu wydania zgody, prace na lotnisku, chociaż jeszcze się nie zaczęły, są już opóźnione o kilka miesięcy — mówi Tomasz Szymczak.

Spółka Pl. 2012 ma pewne obawy co do gotowości portu w Gdańsku. Koszt budowy drugiego terminalu wynosi 153 mln zł netto (186 mln zł brutto), a jego przepustowość ma się zwiększyć do 5 mln pasażerów rocznie. Prace w porcie idą zgodnie z harmonogramem, dlatego na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się być w porządku. Niestety, gdańskie lotnisko ma być gotowe dopiero w marcu 2012 r.

— To może być trochę za późno, ponieważ jak zwykle trzeba doliczyć trzy miesiące, podczas których okaże się, czy port jest rzeczywiście gotowy do przyjmowania pasażerów — mówi Tomasz Szymczak.

Marta Walczak

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Walczak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu