Naprawdę sprytna propozycja kadrowa

opublikowano: 25-07-2019, 22:00

Po trwających ponad dwie godziny warszawskich rozmowach Ursuli von der Leyen, przewodniczącej-elektki Komisji Europejskiej (KE), z premierem Mateuszem Morawieckim dużą wartość miałaby ich wspólna konferencja prasowa, ponieważ tylko dwugłos pozwoliłby na zobiektywizowanie dorobku spotkania.

Musieliśmy zadowolić się jednostronną relacją premiera, który wątki niewygodne schował pod dywan — choćby perspektywę terminową osiągnięcia przez UE neutralności klimatycznej. Jesteśmy utrzymywani w przekonaniu, że na szczycie Rady Europejskiej udało się rok 2050 skreślić z wiążących państwa konkluzji. Nieprawda, owa data została jedynie przeniesiona do przypisu, dlatego Ursula von der Leyen uznaje ją za obowiązujący drogowskaz dla nowej KE.

Kandydat na komisarza w 2017 r. przedstawił swoje credo w książce „Utopia Europejska. Kryzys integracji i polska inicjatywa naprawy”.
Zobacz więcej

Kandydat na komisarza w 2017 r. przedstawił swoje credo w książce „Utopia Europejska. Kryzys integracji i polska inicjatywa naprawy”. Jakub Porzycki

Najważniejszym elementem wystąpienia premiera było ogłoszenie kandydata na polskiego komisarza UE. Wielki wyścig wygrał Krzysztof Szczerski, obecny szef gabinetu prezydenta RP. Co ciekawe, premier zgłosił przewodniczącej-elektce tylko tę jedną kandydaturę, chociaż Ursula von der Leyen oczekiwała pary mieszanej, żeby przy układaniu KE łatwiej było jej manewrować parytetem płci. Krzysztof Szczerski nie jest żadną personalną sensacją, ostatnio znajdował się w czołówce medialnej listy hipotetycznych kandydatów. Jego przeforsowanie z pewnością dowartościowuje prezydenta. To drugi tak znaczący sukces kadrowy tandemu Andrzej Duda — Mateusz Morawiecki, którego zgodność musiał uszanować i zatwierdzić najwyższy władca Jarosław Kaczyński. Pierwszym trudnym osiągnięciem zjednoczonego prezydencko-premierowskiego duetu było usunięcie Antoniego Macierewicza ze stanowiska ministra obrony. Zgłoszenie Krzysztofa Szczerskiego ma także specyficzną wartość na forum unijnym. Podczas procedury zatwierdzającej skład KE w komisjach Parlamentu Europejskiego (PE) wobec jego osoby jako przyszłego komisarza trudno będzie znaleźć jakieś przeciwwskazania nawet najbardziej nieżyczliwym PiS eurposłom z lewicy. Od 2015 r. prezydencki minister i szef gabinetu znajdował się całkowicie na uboczu konfliktów PiS z unijnymi instytucjami. Niedawne przykre doświadczenia Beaty Szydło potwierdziły, że ten kontekst naprawdę ma ogromne znaczenie. Kandydat uznany w PE za bliskiego ulicy Nowogrodzkiej całkiem realnie trafiłby do kosza.

fa44e31e-90f7-11e9-bc42-526af7764f64
Poza scenariuszem
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE
Poza scenariuszem
autor: Marek Wierciszewski
Wysyłany co dwa tygodnie
Marek Wierciszewski
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Zupełnie inną kwestią jest przydzielenie polskiemu komisarzowi teki. 46-letni Krzysztof Szczerski, od 2018 r. z oficjalnym tytułem profesora nauk społecznych Uniwersytetu Jagiellońskiego, ma gruntowne przygotowanie teoretyczne. Jego rozprawa habilitacyjna z 2010 r. nosiła tytuł „Dynamika systemu europejskiego”, a wśród dorobku znajduje się m.in. pozycja „Utopia Europejska. Kryzys integracji i polska inicjatywa naprawy”. Nijak to nie przystaje do problematyki gospodarczej, a przecież tak były przedstawiane polskie aspiracje co do resortu w nowej KE. Krzysztofowi Szczerskiemu zdecydowanie bliżej do ogólnej problematyki politycznej i prawnej. Dotychczas wiceprzewodniczący KE z tytułem wysokiego przedstawiciela UE do spraw zagranicznych zajmował się także polityką bezpieczeństwa. Osobiście wcale bym się jednak nie zdziwił utworzeniem w nowej KE specjalnej teki komisarza do spraw stałej współpracy obronnej PESCO. Krzysztof Szczerski zastępcą sekretarza generalnego NATO nie został, ale w KE może np. podjąć jabłko, które spadnie niedaleko od jabłoni sojuszu…

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu