NOWY JORK(Reuters)- Poniedziałkowe sesje w USA zakończyły się głęboką przeceną akcji. Nasdaq spadł poniżej granicy 2.000 punktów po raz pierwszy od grudnia 1998 roku, a Dow Jones zanotował piątą co do wielkości stratę w swojej historii.
"Na rynku panuje strach. Strach i rozczarowanie" - powiedział Edgar Peters z PanAgora Asset, firmy zarządzającej funduszami wartości 17 miliardów dolarów.
"Wielu inwestorów mocno wierzyło w opowieści o Nowej Gospodarce, więc teraz patrzenie na to jak ich wyobrażenia walą się w gruzy jest bardzo demoralizujące" - dodał Peters.
Nasdaq Composite stracił 6,30 procent i zamknął się na poziomie 1.923,39 punktu, czyli najniższym od 19 listopada 1998 roku. Niemal dokładnie rok temu Nasdaq osiągnął swoje historyczne maksimum na poziomie 5.048,62 punktu. Oznacza to, że w ciągu 12 miesięcy stracił ponad 60 procent.
Bezpośrednim powodem poniedziałkowej przeceny była informacja jednego z liderów "nowej gospodarki" - spółki Cisco, że w związku z coraz trudniejszymi warunkami gospodarczymi zamierza zwolnić 11 procent spośród swoich pracowników.
Kurs Cisco spadł w poniedziałek do dwuletniego minimum.
Dow Jones, którego straty narosły szczególnie pod koniec sesji stracił 4,10 procent i zamknął się na poziomie 10.208,25 punktu.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))