Nowy zarząd jest nielegalny, a wszelkie decyzje niepełnej rady nadzorczej spółki, w tym odwołanie członków zarządu i terminu WZA nie mają podstawy prawnej i są szkodliwe dla spółki – uważa odwołany zarząd Vistuli.
- Informacje opublikowane w dniu 9 stycznia 2003 roku, jako raporty bieżące Vistula S.A. nr 5/2003 i 6/2003 nie pochodzą od Emitenta (tj. Spółki Vistula S.A. w Krakowie) i nie zostały wysłane przez Emitenta w sposób określony przepisami prawa – napisano w komunikacie spółki wysłanym przez odwołanych członków zarządu.
W opinii Michała Wójcika, Mieczysława Starka i Michała Żmijewskiego, odwołanych w środę członków zarządu, na skutek rezygnacji dwóch członków Rady Nadzorczej Vistuli, organ ten nie może podejmować ważnych uchwał.
- Rada Nadzorcza Vistula zgodnie ze statutem Spółki winna liczyć minimum 5 osób. W konsekwencji bez skutków prawnych pozostają wszelkie działania członków Rady Nadzorczej Vistula podejmowane po złożeniu rezygnacji przez dwóch członków Rady Nadzorczej – napisano w komunikacie. „Stary” zarząd zamierza doprowadzić do zapowiadanego na 24 stycznia walnego zgromadzenia akcjonariuszy spółki, mającego na celu dokonanie zmian w jej radzie nadzorczej, które odwołali jego następcy.
- Emitent informuje, że oświadczenie o odwołaniu zwołanego na dzień 24 stycznia 2003r. walnego zgromadzenia akcjonariuszy Vistula jest bezskuteczne – napisano w czwartkowym komunikacie
Z kolei „nowy” konkurencyjny zarząd Vistuli podał w swoim czwartkowym komunikacie, że rada nadzorcza odwołała dotychczasowych trzech członków zarządu spółki. Według tego komunikatu od środy działa nowy zarząd, któremu szefuje były prezes Vistuli Roman Wenzl.
- W związku z powyższym pan Michał Wójcik, pan Mieczysław Starek i pan Mateusz Żmijewski nie są osobami uprawnionymi do reprezentowania spółki. Pan Michał Wójcik i pan Mieczysław Starek nie byli upoważnieni do reprezentowania Spółki ani do prowadzenia spraw spółki Vistula SA od dnia złożenia rezygnacji z funkcji prezesa zarządu przez pana Romana Wenzla - napisano w komunikacie. W drugim komunikacie nowy zarząd poinformował o podjęciu uchwały o odwołaniu zgromadzenia akcjonariuszy Vistuli zwołanego na 24 stycznia, które miało się zająć zmianami w radzie nadzorczej spółki.
Od 8 stycznia 2003 r. w skład zarządu wchodzą Roman Wenzl, Cathrin Deleuze, Jan Laskowski, Gavriil Lykos. Jednak tego samego dnia ze stanowisk w radzie nadzorczej zrezygnowali Jan Laskowski i Marek Małecki. Rada dokooptowała do swojego gremium Roberta Lipskiego i Paula Putza, po czym nowy zarząd zawiadomił o odwołaniu WZA zwołanego na 24 stycznia 2003r.
Zamieszanie we władzach Vistuli jest następstwem coraz ostrzejszego konfliktu pomiędzy jej polskimi i zagranicznymi akcjonariuszami. Z jednej strony stoją tajemniczy zagraniczni akcjonariusze: holenderski HIP Holding (23,4 proc. akcji) oraz Bosta (4,99 proc.), a z drugiej PZU (12 proc. akcji) i do niedawna spółki zależne Vistuli (miały one 23 proc. akcji). Ostatnio podmioty zależne krakowskiej spółki pozbyły się akcji. BRE Bank SA kupił 9,99 proc., łódzka firma Stopmar 7,49 proc. akcji, a wśród pozostałych nabywców znajdują się prawdopodobnie inwestorzy finansowi. Z wcześniejszych wypowiedzi Wójcika wynika, że planuje on zbudować stabilny akcjonariat wokół PZU.
Przyczyną konfliktu jest fatalna inwestycja powiązana z wprowadzeniem na polski rynek marki Artisti Italiani, której towarzyszyły zagmatwane operacje, powodujące kryzys finansowy Vistuli. Po związaniu się z Artisti Italiani były blue chip notuje fatalne wyniki finansowe, a wiele transakcji wygląda jak wyciąganie pieniędzy ze spółki. Prawdopodobnie rozwiązanie konfliktu będzie możliwe dopiero po decyzji sądu w sprawie legalności władz spółki. Do tego czasu może odbyć się WZA, a w spółce mogą działać dwa zarządy.
Paweł Kubisiak