Nasz region 25 lat po transformacji (DEBATA)

Jacek ZalewskiJacek Zalewski
opublikowano: 2014-09-03 16:01

Najkorzystniejszy okres dla wchodzenia nowych państw do strefy euro już minął.

Naturalne było pytanie, w którym właściwie miejscu znalazł się nasz region po ćwierćwieczu wolnościowej transformacji. Jan Krzysztof Bielecki dokonał analizy porównawczej – w 1938 r. Polska sytuowała się gospodarczo na poziomie mniej więcej Grecji, a Czechosłowacja nawet bliżej Hiszpanii, i dzisiaj te poziomy odniesienia znowu stały się aktualne. Z kolei w 1989 r. PKB na mieszkańca był w Polsce porównywalny z Ukrainą czy Białorusią (wewnątrz ZSRR dawało się to wyodrębnić), dzisiaj natomiast różnica jest ogromna, na szczęście na naszą korzyść. Potwierdza to, że rozwój przedsiębiorczości oraz instytucji życia politycznego i społecznego muszą iść w parze. Z kolei Jacek Chwedoruk postawił tezę, że państwa naszego regionu łączy wspólna przeszłość, ale nie teraźniejszość i zapewne nie przyszłość. Wolność uruchomiła ich kurs na odrębność, co widać choćby w strukturze obrotów handlowych – przede wszystkim z rozwiniętą Europą Zachodnią, a zdecydowanie mniej między sobą. Dla transformacji gospodarczej wielkie znaczenie miało harmonijne połączenie praw rynku z tzw. złotym dotykiem władzy. Przykładem jest odbudowa rynku finansowego w Polsce, który dzięki rozsądnym regulacjom uniknął kilku błędów i mógł przeskoczyć kilka faz.

Wielowątkowa dyskusja pozwoliła panelistom na uaktywnienie się w wątkach, w których czuli się najlepiej. Menedżerowie z zagranicy wskazali branże, w których istnieją w Polsce dobre warunki do inwestowania. João Brás Jorge oczywiście podkreślił wciąż niewykorzystane możliwości sektora bankowego, a Jože Colarič przekazał pozytywne doświadczenia z  zainwestowania przez Krka w polski sektor farmaceutyczny, który stał na wysokim poziomie także w epoce gospodarki planowej. Jacek Krawiec odniósł się do zagranicznej ekspansji polskich firm, nie tylko rozumianej jako eksport, lecz do przejęć i inwestycji. Na podstawie doświadczeń tak wielkiego koncernu jak Orlen stwierdził, że bardzo ważny jest wybór właściwego momentu oraz bezpiecznego rynku. Konieczna jest ostrożność, lepiej przejrzeć sto spółek i wybrać z nich dwie, niż jedyną w ogóle wchodzącą w grę. Dlatego tak obiecująca jest inwestycja Orlenu na odległym rynku kanadyjskim, a nieustające kłopoty przynosi zaangażowanie się w poprzednich latach na bardzo bliskim litewskim.

Naturalnym tematem poruszonym przez panelistów była perspektywa wstępowania następnych państw naszego regionu, a w szczególności Polski, do strefy euro. Jan Krzysztof Bielecki stwierdził, że zdecydowanie lepsza byłaby sytuacja, gdyby dało się uniknąć systemowej poczekalni walutowej ERM2. Okres terminowania Polski w tym przedsionku będzie bardzo trudnym okresem dla złotego, dlatego na razie perspektywa euro się dla nas odsuwa. Podobnego zdania był Jacek Krawiec – euro oczywiście tak, ale nie teraz. Alastair Teare przypomniał, że Polska jest związana traktatowo i wspólną walutę kiedyś po prostu będzie musiała przyjąć. Jože Colarič podzielił się doświadczeniami Słowenii, która 2007 r. skoczyła na głęboką wodę i weszła do Eurolandu jako pierwsze z nowych państw członkowskich UE. Jego dobra rada dla Polski – śpieszcie się powoli. 




Jacek Chwedoruk, Jan Krzysztof Bielecki, João Brás Jorge, Jože Colarič, Jacek Krawiec
Marek Wiśniewski