Nawet jeśli marże spadną, to banki skubną klientów na dodatkowych ubezpieczeniach. Chyba, że pomoże RPP.
Wiemy, jak sprzedawały się kredyty hipoteczne w kryzysowym 2009 r. Które banki wymiotło z czołówki, a które na tym zyskały. Zmiany są spore. Daleko przed peleton wysforował się PKO BP i powoli znika z oczu reszcie stawki. W 2009 r. bank ze skarbonką w szyldzie wpompował w rynek 10,5 mld zł kredytów hipotecznych. Co czwarty nabywca mieszkania zadłużał się na kupno nieruchomości w PKO BP. Wszystkie banki udzieliły bowiem w ubiegłym roku 35 mld zł kredytów.
Kontakt wzrokowy z liderem utrzymał Getin Noble, ale dlatego, że jechał na tandemie (w 2009 r. Getin i Noble były samodzielne). Łącznie sprzedały kredytów za 4,9 mld zł. Ale sam Noble — 2,9 mld zł, co dało mu 5. lokatę, a Getin (jeszcze pod marką Dom Bank) z 1,9 mld zł znalazł się dwa oczka niżej.
Jeśli klasyfikować banki Leszka Czarneckiego osobno, to drugie miejsce należy się Deutsche Bank PBC, w którym klienci zaciągnęli kredyty mieszkaniowe za 3,7 mld zł. Na pudle — tu niespodzianka — znalazła się Nordea. Po trzech kwartałach 2009 r. była tuż za Pekao. Na koniec roku udało się jej wyprzedzić bank z żubrem w logo. W ubiegłym roku Nordea udzieliła kredytów hipotecznych za 3,1 mld zł, zwiększając udziały rynkowe do 4,4 proc. W bieżącej sprzedaży udziały banku były znacznie wyższe i wynosiły około 8-10 proc.
— W tym roku chcemy utrzymać miejsce w ścisłej czołówce, dlatego zakładamy wzrost dynamiki sprzedaży, ponieważ cały rynek będzie rósł szybciej niż w 2009 r. — mówi Włodzimierz Kiciński, prezes Nordea Banku.
Piąty, jak wspomnieliśmy, jest Noble, a za nim: ING Bank Śląski, Dom Bank, BZ WBK i Kredyt Bank. Dziesiątkę zamyka MultiBank utrzymując miejsce z końca III kwartału. Natomiast mBank spadł z 12. na 13. pozycję. Razem detaliści z grupy BRE Banku sprzedali kredytów za prawie 1,7 mld zł, co daje im mocne 8. miejsce. Wysoką, 11. lokatę w rankingu utrzymał BOŚ, wyprzedzając niegdysiejszego prymusa hipotek — Millennium.
Hen, daleko w tyle, na 18. pozycji, uplasował się GE Money Bank, kiedyś jeden z głównych motorniczych tego rynku. O skali spadku obrotów najlepiej świadczy fakt, że wyprzedził go nawet maleńki Bank Pocztowy. Z tym że GE łącząc się z Bankiem BPH (17. lokata) zapowiedział przykrócenie biznesu hipotecznego. Warto odnotować, że Pocztowy w 2009 r. podwoił portfel kredytów mieszkaniowych. Owszem, baza była niska, jednak przyspieszenie jest wyraźne.
Czego powinniśmy spodziewać się w br. na rynku kredytowym w Polsce? O
tym w piątkowym wydaniu "Pulsu Biznesu"