Nasza bardzo droga hipoteka

Eugeniusz Twaróg
opublikowano: 2010-03-19 13:54

Wiemy, kto i ile sprzedał kredytów w 2009 r. Wiemy też, że taniej niż teraz raczej nie będzie.

Nawet jeśli marże spadną, to banki skubną klientów na dodatkowych ubezpieczeniach. Chyba, że pomoże RPP.

Wiemy, jak sprzedawały się kredyty hipoteczne w kryzysowym 2009 r. Które banki wymiotło z czołówki, a które na tym zyskały. Zmiany są spore. Daleko przed peleton wysforował się PKO BP i powoli znika z oczu reszcie stawki. W 2009 r. bank ze skarbonką w szyldzie wpompował w rynek 10,5 mld zł kredytów hipotecznych. Co czwarty nabywca mieszkania zadłużał się na kupno nieruchomości w PKO BP. Wszystkie banki udzieliły bowiem w ubiegłym roku 35 mld zł kredytów.

Kontakt wzrokowy z liderem utrzymał Getin Noble, ale dlatego, że jechał na tandemie (w 2009 r. Getin i Noble były samodzielne). Łącznie sprzedały kredytów za 4,9 mld zł. Ale sam Noble — 2,9 mld zł, co dało mu 5. lokatę, a Getin (jeszcze pod marką Dom Bank) z 1,9 mld zł znalazł się dwa oczka niżej.

Jeśli klasyfikować banki Leszka Czarneckiego osobno, to drugie miejsce należy się Deutsche Bank PBC, w którym klienci zaciągnęli kredyty mieszkaniowe za 3,7 mld zł. Na pudle — tu niespodzianka — znalazła się Nordea. Po trzech kwartałach 2009 r. była tuż za Pekao. Na koniec roku udało się jej wyprzedzić bank z żubrem w logo. W ubiegłym roku Nordea udzieliła kredytów hipotecznych za 3,1 mld zł, zwiększając udziały rynkowe do 4,4 proc. W bieżącej sprzedaży udziały banku były znacznie wyższe i wynosiły około 8-10 proc.

— W tym roku chcemy utrzymać miejsce w ścisłej czołówce, dlatego zakładamy wzrost dynamiki sprzedaży, ponieważ cały rynek będzie rósł szybciej niż w 2009 r. — mówi Włodzimierz Kiciński, prezes Nordea Banku.

Piąty, jak wspomnieliśmy, jest Noble, a za nim: ING Bank Śląski, Dom Bank, BZ WBK i Kredyt Bank. Dziesiątkę zamyka MultiBank utrzymując miejsce z końca III kwartału. Natomiast mBank spadł z 12. na 13. pozycję. Razem detaliści z grupy BRE Banku sprzedali kredytów za prawie 1,7 mld zł, co daje im mocne 8. miejsce. Wysoką, 11. lokatę w rankingu utrzymał BOŚ, wyprzedzając niegdysiejszego prymusa hipotek — Millennium.

Hen, daleko w tyle, na 18. pozycji, uplasował się GE Money Bank, kiedyś jeden z głównych motorniczych tego rynku. O skali spadku obrotów najlepiej świadczy fakt, że wyprzedził go nawet maleńki Bank Pocztowy. Z tym że GE łącząc się z Bankiem BPH (17. lokata) zapowiedział przykrócenie biznesu hipotecznego. Warto odnotować, że Pocztowy w 2009 r. podwoił portfel kredytów mieszkaniowych. Owszem, baza była niska, jednak przyspieszenie jest wyraźne.

Czego powinniśmy spodziewać się w br. na rynku kredytowym w Polsce? O tym w piątkowym wydaniu "Pulsu Biznesu"

Możesz zainteresować się również: