Naszej walucie szkodzą niższe stopy procentowe

Adrian Boczkowski
opublikowano: 17-06-2009, 00:00

We wtorek rano wyraźnie w dół, później w górę. Podobno tylko na chwilę. Analitycy wierzą w triumf złotego, ale dopiero w dłuższym terminie.

Złoty wydaje się tani. Życie utrudniają mu możliwe obniżki stóp procentowych

We wtorek rano wyraźnie w dół, później w górę. Podobno tylko na chwilę. Analitycy wierzą w triumf złotego, ale dopiero w dłuższym terminie.

Złoty tracił już w poniedziałek. Wtorkowy poranek jeszcze mocniej wzmógł obawy właścicieli kredytów walutowych czy firm z nierozliczonymi opcjami. Kurs euro i franka od początku tygodnia skoczył o blisko 10 groszy, łatwo przebijając psychologiczne bariery (4,5 zł dla EUR i 3 zł CHF).

Szkodzi dolar

Według analityków słabość złotego można wytłumaczyć coraz większym deficytem budżetowym, ale nie tylko.

— Trend wzrostowy złotego zakończył się pod koniec maja. Inwestorzy powinni brać pod uwagę ryzyko nagłego spadku kursu — uważa Łukasz Wardyn, analityk międzynarodowej firmy City Index.

Nasza waluta ma pecha, bo jest w koszyku z euro. A europejska waluta ostatnio traci przewagę nad dolarem.

— Dolar wzmacnia się, bo spada apetyt inwestorów na ryzyko. I to pomimo zaskakujących danych o odpływie kapitałów z USA oraz sporej przeceny obligacji USA w rezerwach Chin — zauważa Piotr Kuczyński, główny analityk Xeliona.

Z drugiej strony, amerykańską walutę wsparła wypowiedź rosyjskiego ministra finansów, który zapewnił podczas szczytu G-8, że Rosja nie zamierza w najbliższym czasie zmniejszyć globalnej rangi dolara.

We wtorek po południu złoty zaczął odrabiać straty.

— To efekt korekcyjnego ruchu w górę pary EUR/USD. Jeśli indeksy giełdowe będą dalej spadać, to złoty będzie tracił — przewiduje Przemysław Kwiecień, analityk XTB DM.

RPP blokuje odbicie

Majowa inflacja nad Wisłą była niska (3,6 proc. r/r). W kolejnych miesiącach powinno ją hamować pogorszenie sytuacji na rynku pracy.

"Choć bieżąca inflacja niewiele mówi o przyszłych trendach cenowych, poniedziałkowe dane najprawdopodobniej ułatwią RPP decyzję o obniżce stóp o 25 pkt baz. w czerwcu" — twierdzą ekonomiści Citi Handlowego.

To właśnie od decyzji Rady ekonomiści uzależniają losy złotego. Jeśli RPP obniży stopy, złotemu będzie pod górkę.

"Utrzymaniu się słabego popytu na polską walutę będą sprzyjać dane z rynków bazowych, szczególnie odczyt inflacji dla strefy euro. W perspektywie kolejnych dni prawdopodobne jest dalsze osłabienie. Dane o inflacji w Polsce będą sprzyjać oczekiwaniom na kolejną obniżkę stóp procentowych na najbliższym posiedzeniu RPP [23-24 czerwca — red.]" — czytamy w raporcie ekspertów BG. Prognozują oni przebicie przez euro w ciągu tygodnia poziomu 4,6 zł.

W podobnym tonie wypowiada się Juliet Sampson, główna ekonomistka HSBC na Europę, Bliski Wschod i Afrykę.

— Złoty jest najsłabiej zachowującą się walutą regionu, w czym wyraźny udział ma agresywne luzowanie polityki pieniężnej przez RPP. Wciąż oczekujemy, że złoty odżyje w pewnym momencie i lepiej odzwierciedli kondycję polskiej gospodarki. Ruch ten na razie nie wydaje się jednak bliski — uważa Juliet Sampson.

To nie koniec słabego złotego

Marek Rogalski, analityk DM BOŚ

Wtorkowe, nieznaczne umocnienie złotego nie jest sygnałem końca słabości naszej waluty. Coraz większą niewiadomą jest tegoroczny deficyt budżetowy. Może on wzrosnąć o 2-3 mld zł, by nie blokować możliwości dalszych cięć stóp procentowych. Rewelacyjny wynik indeksu ZEW z Niemiec może nie wystarczyć to podtrzymania wzrostów na EUR/USD. Według analizy technicznej silnym oporem dla EUR/USD są okolice 1,3950, do których już się zbliżyliśmy. Przy zawirowaniach na rynkach to analiza techniczna daje lepsze sygnały. A wynika z niej, iż czeka nas dalsze umocnienie dolara i osłabienie złotego. Na koniec tygodnia spodziewam się testowania przez euro poziomu 4,60 zł, a do końca miesiąca wzrostu do 4,70 zł. W przypadku dolara do końca tygodnia możliwy jest wzrost w okolice 3,33 zł, a do końca miesiąca — do co najmniej 3,40 zł. W przypadku franka powinniśmy utrzymać się powyżej bariery 3 zł (do końca tygodnia prognozuję 3,05 zł, a na koniec czerwca — 3,10 zł).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adrian Boczkowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu