Czytasz dzięki

Nauka jest międzynarodowa

opublikowano: 27-09-2020, 22:00

Uniwersytet Wrocławski szuka polskich studentów ciekawych świata. Rektor, prof. dr hab. Przemysław Wiszewski, twierdzi, że otrzymają profesjonalne, ciekawe i międzynarodowe kształcenie. I zachęca ich do wyjazdów oraz poznawania innych kultur.

Posłuchaj rozmowy w formie podcastu:

Uniwersytet Wrocławski bardzo fajnie reklamuje się w radiu. Czy dlatego, że trzeba ściągnąć najlepszych kandydatów, bo wyjeżdżają za granicę?

Zdecydowanie tak. Walczymy o dobrych, inteligentnych, ale przede wszystkim ciekawych świata polskich studentów. Nie dlatego, że mamy problemy z rekrutacją. Rok w rok rekrutujemy bardzo dużą liczbę studentów, a wielu z nich, np. z najbardziej obleganych kierunków, jak psychologia, niestety musimy odprawić. Zależy nam jednak nie na liczbie, lecz jakości. Oferujemy profesjonalne, ciekawe, międzynarodowe kształcenie u boku najlepszych badaczy w pięknym, kolorowym, pełnym młodzieży Wrocławiu.

Powiedział pan, że zachęcacie studentów, którzy są ciekawi świata. Ktoś ciekawy świata będzie chciał jednak wyjechać za granicę…

Oczywiście, i my to umożliwiamy. Mamy wiele umów bilateralnych z międzynarodowymi uczelniami, wspieramy program Erasmus i rokrocznie wysyłamy na niego wielu studentów. Prowadzimy wiele zajęć po angielsku i przyjeżdża do nas bardzo dużo studentów zagranicznych — w tym roku mimo pandemii 1500. Każdy przyjeżdżający ma polskiego kolegę, który wprowadza go w życie we Wrocławiu, dzięki czemu zyskuje lepszy wgląd w inną kulturę.

Z jakich krajów przyjeżdżają?

Różnych. Choć proces kształcenia międzynarodowego utożsamia się z gośćmi zza wschodniej granicy, mamy bardzo wielu Hiszpanów, Włochów, nieco osób z Wielkiej Brytanii, Irlandii, trochę z Niemiec, Holandii. Mamy też Polonię, która przyjeżdża do nas z USA na pełnopłatne studia, a także studentów z klasycznych kierunków, jak Chiny i Indie.

Jak jest z wykładowcami? Też tak międzynarodowo?

Mamy tutaj pewien niedosyt, aczkolwiek na 1950 pracowników zatrudniamy 72 wykładowców zagranicznych, ponadto są lektorzy językowi, personel obsługi studentów — łącznie współpracuje z uniwersytetem niemal 400 obcokrajowców. Uważamy, że powinniśmy nasz zespół jeszcze mocniej umiędzynarodowić. Przeznaczymy na to pieniądze z programu uczelni badawczych. Gdy minie pandemia, będziemy zatrudniać pracowników, zwłaszcza z zagranicy.

Czy są kierunki, które poleca pan studiować właśnie w Polsce?

Puls Biznesu po godzinach
Newsletter, który pozwoli odpocząć od codziennych newsów. Sylwetki ludzi biznesu, trendy, reportaże i podcasty
ZAPISZ MNIE
×
Puls Biznesu po godzinach
autor: Marcin Goralewski
Wysyłany raz w tygodniu
Marcin Goralewski
Newsletter, który pozwoli odpocząć od codziennych newsów. Sylwetki ludzi biznesu, trendy, reportaże i podcasty
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Określenie kierunek jest bardzo obszerne. To często kwestia tego, czy w danym miejscu jest konkretny naukowiec prowadzący badania, o których chciałbym zdobyć pełną wiedzę. Mamy genialną psychologię, świetną biotechnologię, fizykę, bardzo dobrą informatykę itd. Nauka jest międzynarodowa i należy patrzeć raczej na potencjał, jaki prezentują konkretni badacze i zespoły.

Za granicę warto pojechać, żeby kształcić się pod okiem danego badacza. Czy są inne wartości, które daje wyjazd?

Przede wszystkim zróżnicowanie kulturowe. Jeśli wyjeżdżamy z kręgu swojej kultury, otrzymujemy ogromny impuls do rozwoju, widzimy świat z innej perspektywy. To dotyczy też edukacji: można spotkać się z nowym sposobem kształcenia, zdobywania informacji, poznać nowe metody badań. Każda podróż, zwłaszcza jeśli wiąże się z dłuższym pobytem i możliwością poznania od podszewki innej kultury, jest ogromnie kształcąca. Przez pewien czas byłem koordynatorem programu Erasmus i gdy studenci wyjeżdżali, radziłem, by oczywiście studiowali, ale również starali się poznać kulturę. Poznanie innej kultury odsłania sens własnej.

W Polsce wciąż traktuje się studentów jak uczniów. Czy zgodzi się pan, że nasze uczelnie różnią się od zagranicznych?

Na pewno jest różnica w podejściu do studentów i programu dydaktycznego. Musimy pracować, żeby podejście było bardziej projektowe, nastawione na rozwijanie myślenia i samodzielności studenta. Szkolnictwu wyższemu zaszkodził okres szkolenia masowego na początku tego stulecia, gdy pracował ten sam co dziś zespół badaczy i wykładowców. Skończyło się tym, że uczenie w wielu miejscach, choć nie wszędzie, było bardzo szkolne. Mamy jednak kierunki, na których od lat rozwijany jest tutoring. Tam nigdy nie było nacisku na liczbę studentów. Teraz czerpiemy z tych doświadczeń w przypadku kierunków, które są bardzo liczne. Podsumowując: nasz system zajęć, programów, wykładów i ćwiczeń bardzo mocno przypomina ten z lat 90. ubiegłego wieku. Jednocześnie jest ogromny nacisk, by ten model kształcenia był bardziej powiązany z badaniami naukowców, bardziej uczył studentów rozwiązywania problemów.

Wywiad jest skróconym zapisem rozmowy z odcinka podcastu „Puls Biznesu do słuchania” pt. „Uksford czy Oxford?”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane