Nawigacja obrazowa wesprze chirurgów

Technologicznych pomysłów na podniesienie komfortu i skuteczności pracy lekarzy mamy w kraju wiele. Wyzwaniem jest natomiast komercjalizacja

Na początku sierpnia w II Zakładzie Radiologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, zlokalizowanym w jednym ze stołecznych szpitali klinicznych, przeprowadzony został testowy zabieg na pacjencie cierpiącym na nowotwór wątroby. Na sali operacyjnej po raz pierwszy zastosowano system nawigacji obrazowej stworzony przez firmę Evertop. Narzędzie dopracowywane ze wsparciem dotacji Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (NCBR) z programu sektorowego InnoMed pozwala na tworzenie modelu przestrzennego jamy brzusznej i wspomaga pracę chirurga.

PIERWSZY
TEST:
Zobacz więcej

PIERWSZY TEST:

Zespół specjalistów przeprowadził eksperymentalną operację z użyciem nowej technologii, stworzonej przez firmę Evertop. Udział w projekcie wziął m.in. dr Jarosław Żyłkowski, radiolog interwencyjny, który w ramach prac B+R koordynował działania z ramienia Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Fot. ARC

— Spersonalizowany model pacjenta umożliwia precyzyjną, trójwymiarową lokalizację zmiany w otoczeniu jej struktur. W polu widzenia chirurga znajduje się także ruch narzędzi w trakcie zabiegu. Pozwala to na dobór właściwej ich trajektorii, która doprowadzi do zmiany nowotworowej, zwizualizowanej w modelu — wyjaśnia prof. Ewa Piętka, kierownik Zespołu Badawczego Projektu Katedry Informatyki i Aparatury Medycznej Wydziału Inżynierii Biomedycznej Politechniki Śląskiej, będącej podwykonawcą firmy Evertop w tym projekcie.

Walka z nowotworem

Precyzja działania jest tu niezwykle istotna. Jak wyjaśnia dr Dominik Spinczyk, prof. Politechniki Śląskiej i kierownik badań i rozwoju w firmie Evertop, w trakcie standardowego zabiegu termoablacji, jakiemu został poddany pacjent w Warszawie, do wnętrza zmiany nowotworowej wprowadzana jest elektroda (w kształcie igły ablacyjnej), która pod wpływem przepływającegoprzez nią prądu przemiennego lub mikrofal niszczy tkanki rakowe, doprowadzając do ich obumierania. Evertop natomiast zaproponował narzędzie, które pozwala w czasie rzeczywistym nakładać na obraz ultrasonograficzny, jakim zwykle posiłkują się przy zabiegu lekarze, również obrazy tomografii komputerowej, co znacząco poprawia widoczność zmiany nowotworowej.

— Obrazowanie 3D i połączenie obrazów w czasie rzeczywistym zwiększą precyzję naszych zabiegów i zmniejszą liczbę powikłań. A guz wątroby to nasz najczęstszy cel w małoinwazyjnym leczeniu w onkologii interwencyjnej, ale czasem jego precyzyjne nakłucie jest bardzo trudne. Wątroba przylega do przepony, więc przemieszcza się i odkształca podczas oddychania — wyjaśnia dr Krzysztof Milczarek z II Zakładu Radiologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

— Skuteczność tej metody leczenia zależy właśnie od precyzji — zniszczone muszą zostać wszystkie komórki nowotworu, inaczej może dochodzić do wznowy. A niestety, w przypadku raka wątroby, do pięciu lat od wykrycia choroby przeżywa jedynie ok. 20 proc. pacjentów — dodaje dr Dominik Spinczyk.

Prace nad projektem trwają od kilku lat i są efektem doświadczeń zebranych zarówno w Polsce, jak i za granicą.

Chirurgia kręgosłupa

Do nowoczesnych technologii wizyjnych próbuje przekonać chirurgów również firma Holo Surgical, za którą stoi Kris Siemionow, chirurg z doświadczeniem zdobytym m.in. na Illinois Spine and Scoliosis Center i Uniwersytecie Illinois w Chicago. Jego projekt otrzymał finansowanie od StartUp Hub Poland i funduszu Giza Polish Ventures, realizujących program BRIdge Alfa NCBR. Spółka opracowała nowatorski system obrazowania wspomagający chirurga kręgosłupa podczas zabiegu operacyjnego. Technologia wykorzystująca sztuczną inteligencję i rozszerzoną rzeczywistość pozwala na wyświetlanie obrazów anatomicznych uzyskanych z tomografu lub rezonansu magnetycznego i nałożenie ich bezpośrednio na obraz pola operacyjnego. Mówiąc obrazowo, chirurg widzi zdjęcia niejako na pacjencie. Firma szuka obecnie partnera, który pomógłby jej w komercjalizacji projektu. A w przypadku technologii medycznych nie jest to łatwe — rynek jest mocno regulowany, wymagana jest odpowiednia certyfikacja i po trzebne są też spore pieniądze. Nie mając ich, część projektów po zakończeniu prac badawczo-rozwojowych zaczyna więc już tylko „wegetować”.

Telemedyczne nowinki

Przebić się na rynku nie jest też łatwo twórcom rozwiązań telemedycznych. Najbardziej znane przykłady polskich start-upów próbujących sił w tym sektorze to Nestmedic i StethoMe. Pierwszy tworzy Pregnabit — urządzenie do kardiotokografii, pozwalające na zdalną kontrolę zdrowia kobiety i płodu w ostatnim trymestrze ciąży. Firma zawarła już pilotażowo umowę na dostarczenie sprzętu m.in. z Medicoverem Polska. I wciąż szuka sposobu, by wypłynąć na szersze wody. Drugi ze start-upów otrzymał niedawno kolejną pulę finansowania — zainwestował w niego polsko-izraelski fundusz TDJ Pitango Ventures. Pieniądze mają umożliwić przeprowadzenie programów pilotażowych w Europie i pomóc w wypracowaniu modelu biznesowego.

— W Polsce rozwijana jest spora liczba interesujących start-upów z dziedziny MedTechu. To branża, w której trzeba liczyć się z długotrwałym i kosztownym procesem badań i certyfikacji, zanim dana technologia zostanie skomercjalizowana. W TDJ Pitango Ventures oczywiście jesteśmy zainteresowani tą branżą, podobnie jak inni inwestorzy na rynku — mówi Wojciech Fedorowicz, partner zarządzający w TDJ Pitango Ventures.

 

Fantom serca ułatwia diagnozę

W AGH powstało innowacyjne multimodalne urządzenie umożliwiające bardziej precyzyjne badania kardiologiczne.

W kardiologii prawidłowa diagnoza jest ściśle związana z jakością wykonywanego obrazowania. Obecnie wzrasta zapotrzebowanie na tzw. aparaty hybrydowe, które pozwalają w tym samym czasie uzyskiwać informację zarówno o anatomii, jak i fizjologii badanego narządu. Dzięki temu możliwe staje się wykrywanie u pacjentów drobnych zmian patologicznych, wraz z dokładną ich lokalizacją, w czasie jednego badania. Większość polskich szpitali nie ma dostępu do tego typu urządzeń, dlatego istotne jest, aby obrazy ze stosowanej aparatury mogły być nakładane na siebie w taki sposób, aby precyzją nie ustępowały hybrydowym. Aby było to możliwe, aparaty muszą zostać odpowiednio skalibrowane. Do tej pory każde urządzanie miało swój zestaw fantomów, który nie mógł być w prosty sposób wykorzystywany w innej metodzie obrazowania. Możliwość wielokrotnego użycia przy różnych sposobach badania daje multimodalny fantom serca stworzony w AGH.

Model opracowany przez dr Katarzynę Matusiak, wykorzystywany przez krakowskie szpitale, przypomina średniej wielkości akwarium, którego najważniejszym elementem jest mocowane do ścianek serce wykonane ze szkła organicznego. Sztuczny organ, wielkości ludzkiego serca, jest wykonany z przezroczystego tworzywa o gęstości podobnej do tkanek człowieka. Główną funkcją fantomu jest wskazanie punktu, w którym łączą się prawa i lewa komora serca pacjenta. Dzięki temu można precyzyjne nałożyć uzyskiwane w czasie badania obrazy medyczne. Ponadto urządzenie pozwala stwierdzić, jakie ułożenie pacjenta podczas badania jest najkorzystniejsze, aby wynik był jak najlepszy. W przeciwieństwie do innych fantomów dostępnych na rynku, rozwiązanie z AGH umożliwia identyczne ułożenie pacjenta podczas wszystkich wykonywanych procedur diagnostycznych, takich jak rezonans magnetyczny czy tomografia komputerowa. [BAW]

Sprawdź program "Research&Innovation Forum", 13-14.11.2018, Warszawa >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Nawigacja obrazowa wesprze chirurgów