Rządowa strategia dla chemii zakłada utworzenie koncernu melaminowo-nawozowego. To, jak on będzie wyglądał, zależy m.in. od Polic.
Nafta Polska (NP) i Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) wresz- cie przedstawiły szczegóły stra- tegii dla sektora wielkiej syn- tezy chemicznej (WSCh), obejmującej sześć największych firm branży.
Europejski gracz
Powstanie koncern melaminowo-nawozowy z 7-proc. udziałem w europejskim rynku. W wariancie optymistycznym dojdzie do tego w maju-czerwcu 2004 r. Jaki będzie jego kształt? Trafią do niego wytwórnie nawozowe Kędzierzyna, Tarnowa, Polic oraz Puław.
— W jego ramach powstaną trzy segmenty: azotowa, fosforowa i melaminowa — mówi Maciej Gierej, prezes Nafty Polskiej.
Istnieje też wariant utworzenia odrębnej spółki melaminowej. Tymczasem Police chcą konsolidować wokół siebie produkcję nawozów fosforowych. W strategii rząd zostawił im taką możliwość, ale stawia warunki.
— Aby uwzględnić plany Polic, chcemy zobaczyć najpierw, co zarząd firmy ma do zaproponowania. Chodzi o konkrety — mówi Tadeusz Soroka, wiceminister skarbu.
Maciej Gierej nie wykluczył, że powstały w ten sposób koncern nawozowy trafi na giełdę.
— Bierzemy pod uwagę udział w jego prywatyzacji największych graczy branżowych na tym rynku — podkreśla Maciej Gierej.
Dla przyszłego potentata kluczowe znaczenie będzie miała cena gazu.
— Przygotowaliśmy grunt do takich rozmów. Teraz Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) oraz nowo powstały koncern muszą rozpocząć negocjacje — tłumaczy Tadeusz Soroka.
Wiele wskazuje na to, że nowy koncern będzie mógł korzystać z tańszego, ukraińskiego gazu. PGNiG rozmawiał na ten temat z NAK.
Pomoc państwa
Restrukturyzacja WSCh pochłonie minimum 1,4 mld zł, o które ma postarać się NP i MSP. Pod uwagę brane jest dokapitalizowanie NP 831 mln zł, m.in. aktywami z branży energetycznej lub emisją obligacji. W grę wchodzi też pomoc publiczna. Potrzebna jest tu jednak aprobata Komisji Europejskiej, a zabiegi o nią mogą trwać miesiącami.
— Są jednak możliwości prawne uruchomienia tej pomocy przy jednoczesnym uzyskiwaniu zgód KE — uspokaja Grzegorz Mroczkowski, dyrektor Departamentu Restrukturyzacji i Pomocy Publicznej w MSP.



